: 04 sie 2012, 10:06
u nas z dnia na dzień małymi kroczkami coraz lepiej ...
Syczenie i pacanie łapką Izar faktycznie wynika z jej strachu przed Bronkiem ...
Dziś ustawiłam nowy karton z otworem pod stołem ... Izar do niego weszła i podszedł do otworu Brono ... <shock>
ku mojemu zdziwieniu spotkały się nos w nos i przez parę sekund się wąchały bez żadnego syczenia ze strony Izar ... po czym Bronuś przed pudłem się położył i sobie patrzył ...
Izar bardzo ostrożnie z tego pudła wychodziła ... <lol>
boi się malunia ...
a Bronuś się denerwuje jak ona na niego prycha i łapką paca - wtedy to i on za nią gania i dośc agresywnie do niej doskakuje - no i wtedy ingeruję ...
ale takie obrazki zdarzają się coraz rzadziej ... :-) tylko jak ona bardzo rozrabia, skacze, biega i go prowokuje - skacząc w jego stronę strosząc grzbiecik ...
jak jest spokojna wtedy i on do niej bardzo spokojnie podchodzi ... ale jak ona pacnie to i on wtedy się nabzdycza ... <lol>
ale następny przełom był dziś rano ...
Izar leżała na dolnym pokładzie drapaka ... nagle powoli Bronuś wszedł na jej poziom, obwąchał jej pupcię (bo tyłem leżała), ona nie zareagowała ... wtedy on delikatnie nad nią przeszedł i na wyższe pięterko drapaka wszedł ... i tak śpią sobie teraz na jednym drapaku grzecznie i cichutko ... <lol>

Syczenie i pacanie łapką Izar faktycznie wynika z jej strachu przed Bronkiem ...
Dziś ustawiłam nowy karton z otworem pod stołem ... Izar do niego weszła i podszedł do otworu Brono ... <shock>
ku mojemu zdziwieniu spotkały się nos w nos i przez parę sekund się wąchały bez żadnego syczenia ze strony Izar ... po czym Bronuś przed pudłem się położył i sobie patrzył ...
Izar bardzo ostrożnie z tego pudła wychodziła ... <lol>
boi się malunia ...
a Bronuś się denerwuje jak ona na niego prycha i łapką paca - wtedy to i on za nią gania i dośc agresywnie do niej doskakuje - no i wtedy ingeruję ...
ale takie obrazki zdarzają się coraz rzadziej ... :-) tylko jak ona bardzo rozrabia, skacze, biega i go prowokuje - skacząc w jego stronę strosząc grzbiecik ...
jak jest spokojna wtedy i on do niej bardzo spokojnie podchodzi ... ale jak ona pacnie to i on wtedy się nabzdycza ... <lol>
ale następny przełom był dziś rano ...
Izar leżała na dolnym pokładzie drapaka ... nagle powoli Bronuś wszedł na jej poziom, obwąchał jej pupcię (bo tyłem leżała), ona nie zareagowała ... wtedy on delikatnie nad nią przeszedł i na wyższe pięterko drapaka wszedł ... i tak śpią sobie teraz na jednym drapaku grzecznie i cichutko ... <lol>
