Strona 95 z 146

: 08 sie 2011, 19:22
autor: donka
Renia pisze:A tu chciała pośpiewać do łapy, ale były to tak straszne dźwięki i musiałam interweniować. Wytrawne oko zobaczy jak mi się odwdzięczyła <diabeł>
Dziewczyna chciała szlifować talent wokalny <mrgreen> ... więc co się dziwić, że się zdenerwowała <lol>

: 08 sie 2011, 19:38
autor: Dracanka
Fibździoch w świetnej formie <zakochana>
Ależ łaaadna i brysiowa buzia <mrgreen>

Obie przekochane :kotek: :kotek:

: 08 sie 2011, 19:45
autor: mimbla
Gdyby miała grubsze łaputy i takiż brzuch, i gdyby rudy zastapić czekoladą, to by Igor miał klona, bo pozy identiko <lol>

: 10 sie 2011, 17:35
autor: Małgorzata
No, no, pazur wbity w karmiąca dłoń, nieładnie! <lol> Ale z drugiej strony dlaczego nie mogłaby sobie pośpiewać? Cisza nocna była czy co? <mrgreen>

: 15 sie 2011, 13:37
autor: Elwira
Śliczne zdjęcia :). Wyczytałam że Pańcia pojechała na wakacje :) to udanego wypoczynku życzymy :)!!!! I czekamy na relację po powrocie jak było oraz na wiadomości czy kiciuśki rzeczywiście przybrały na wadzę po rozłące ;)....
Pozdrawiamy :)

: 17 sie 2011, 10:22
autor: Renia
Pańcia to teraz przymiera z tęsknoty, chociaż dziewczynki są w dobrych rękach mojej Mamy. Codziennie zdaje mi relację z ich poczynań. Jedzą bardzo dużo, piją bardzo dużo iiii rozrabiają baaaardzo dużo <diabeł> Dostałam komunikat o pozrzucanych wazonach, rozszarpanym obrusie i uratowanym przez mięsisty wazon wuszukocie od mimbli <diabeł>
Łaskawe słońce północnopolskie jakoś mi to wynagradza :D Wczoraj było zimno, ale słonko świeciło ładnie, więc wyłożyliśmy się na plaży zabunkrowani w wiatrochronach, co poskutkowało czerwonymi znaczeniami na skórze <lol> Dzisiaj trzeba się dopiec na brązowo <lol>

Przedwczoraj było tak:
Obrazek

: 17 sie 2011, 15:13
autor: Sonia
Ale ładnie, że można się rozmarzyć <zakochana>

: 17 sie 2011, 19:10
autor: madziulam2
pięknie Reniu, odpoczywaj - potem będziesz liczyć straty :)

: 18 sie 2011, 09:49
autor: AgnieszkaP
Renia pisze:Pańcia to teraz przymiera z tęsknoty, chociaż dziewczynki są w dobrych rękach mojej Mamy. Codziennie zdaje mi relację z ich poczynań. Jedzą bardzo dużo, piją bardzo dużo iiii rozrabiają baaaardzo dużo <diabeł> Dostałam komunikat o pozrzucanych wazonach, rozszarpanym obrusie i uratowanym przez mięsisty wazon wuszukocie od mimbli <diabeł>
Reniu nie strasz <shock> moje za ok. 2 tyg. też pod opieką mojej mamy zostają. Jak to mówi mój brat: "Baba (czyt. babcia) z wami zostanie" <lol>

Trzymam kciuki za pogodę, żebyście się pięknie zabrązowili <ok>

: 18 sie 2011, 15:46
autor: Bartolka
Piękne zdjęcie :-)