Strona 95 z 198

Re: Moris

: 27 sty 2015, 18:52
autor: beev
Czekamy i spieszcie się bo rano może juz brakować :haha: :haha: :haha:
Audrey mówiła ze 2 kg spadnie jak nic, no to hulaj dusza :mimbla:

Re: Moris

: 27 sty 2015, 19:21
autor: dagusia
Morisek bez kubraczka po zabiegu to super :ok: Zawsze tyle strachu o te nasze dzieci a tu tak gładko poszło :-? miziaki dla Moriska :kotek:

Re: Moris

: 27 sty 2015, 19:33
autor: norka
dagusia pisze:Morisek bez kubraczka po zabiegu to super :ok: Zawsze tyle strachu o te nasze dzieci a tu tak gładko poszło :-? miziaki dla Moriska :kotek:
sorry Sylwia że odpowiadam za Ciebie..... <oops>

to nie Morisek miał dziś kastrację......(on jest już dawno po)....ale jego przyszła siostrzyczka :-)

super że miała ten już nowoczesny...mniej inwazyjny zabieg :-)

Re: Moris

: 27 sty 2015, 19:35
autor: norka
aaaaaaaaaa a na sernik to ja byłam pierwsza chętna....pamiętaj..... :-) (uwielbiam serniki :hidden: w każdej postaci ) :-)

Re: Moris

: 27 sty 2015, 19:51
autor: dagusia
ups za duzo tu sie dzieje i pomieszałam, wybacz <pokłon>

Re: Moris

: 27 sty 2015, 20:15
autor: beev
Dagusia nikt tak nie miesza nazw i imion we wszystkich wątkach jak ja, więc nie przepraszaj <rotfl> <lol> <lol> <lol>

Norka dawaj dawaj bo już sie ciemno zrobiło a Ciebie dalej nie ma <yamaha> <lol>

obiecałam katować Monic więc prosze :)
Obrazek

a tu Morisek zdrajca :-/////
Obrazek

Re: Moris

: 27 sty 2015, 20:34
autor: asiak
Dobrze, że malutka już po zabiegu :kotek: :kotek: :kotek:
Księżniczko, wracaj szybko do formy <ok> <ok> <ok>

Re: Moris

: 27 sty 2015, 20:38
autor: Audrey
Jadę na ciasto, choć pewnie już zjedzone. <lol>
Niech Maleńka szybko wraca do formy. :kotek:

Re: Moris

: 27 sty 2015, 20:41
autor: Kasik
Taaaa, takie zapraszanie na ciasto, a adresu nikt nie podał <diabeł>

Kciuki za Wiewioreczkę, niech szybciutko dochodzi do siebie <ok> <serce>

Re: Moris

: 27 sty 2015, 20:50
autor: Monic
Dzieki za te słodkie tortury:-P Piękna jest malutka i taka dzielna! Już nie mogę się doczekać waszego dokocenia!
A mogę spytać jak była kastrowana? Ta metoda boczną? Bo słyszałam, że ona jest właśnie mało inwazyjna i nie trzeba kubraczka.