Strona 953 z 1053

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 16 sie 2017, 15:40
autor: asiak
margita pisze: 16 sie 2017, 13:50 No nie ... to mój Bronisław szybko by to opanował :lol: :lol: :lol:
Wygrzebywanie czy przewalanie? :mrgreen:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 16 sie 2017, 16:05
autor: atomeria
U mnie ten "puchar trójmagiczny" (jak to się u mnie w domu nazywało), tylko przez chwilę cieszył się zainteresowaniem. Nie wiem czy konstrukcja jest dokładnie taka sama (mój był niebieski, może nie tylko kolor się zmienił), ale u mnie Kitunia wkładała łapki od góry :mrgreen:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 16 sie 2017, 21:07
autor: asiak
U mnie na razie póki co, cieszy się zainteresowaniem :)

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 16 sie 2017, 21:37
autor: BabaJaga
U nas wszystkie zabawki logiczne, jakie by nie były, cieszą się nieprzemijającym zainteresowaniem. Oczywiście, smaczki w środku muszą być! Przerobiliśmy już tablicę z kolcami, kulę-smakulę, mysią norkę oraz zagadkę z przesuwanymi kafelkami/szufladkami. :mrgreen: Każdego ranka koty siedzą przy tych zagadkach i takimi błagalnymi spojrzeniami dają znać, że zagadkę by jakąś znowu rozwiązały. Wygląda to przekomicznie. :mrgreen: Także i ja polecam tego typu rozrywki. :ok: :-D

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 16 sie 2017, 22:51
autor: Sonia
Widać Pumpelki to inteligentne koteczki :kotek: :kotek:
Ja mam tą wieżę co najmniej od roku i tylko Tobinek załapał od razu o co chodzi, Tamisio ma całkiem malutki rozumek i do dzisiaj ani raz nie spróbował pogłówkować, tak że zdarzają się też przypadki beznadziejne :lol:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 17 sie 2017, 07:07
autor: asiak
Sonia pisze: 16 sie 2017, 22:51 Widać Pumpelki to inteligentne koteczki :kotek: :kotek:
Ja mam tą wieżę co najmniej od roku i tylko Tobinek załapał od razu o co chodzi, Tamisio ma całkiem malutki rozumek i do dzisiaj ani raz nie spróbował pogłówkować, tak że zdarzają się też przypadki beznadziejne :lol:
Soniu, ja myślę, że Tamiś może nie ma potrzeby się wysilać :) Ma pełną miseczkę, czy wydzielane jedzonko?

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 17 sie 2017, 08:04
autor: Sonia
asiak pisze: 17 sie 2017, 07:07
Sonia pisze: 16 sie 2017, 22:51 Widać Pumpelki to inteligentne koteczki :kotek: :kotek:
Ja mam tą wieżę co najmniej od roku i tylko Tobinek załapał od razu o co chodzi, Tamisio ma całkiem malutki rozumek i do dzisiaj ani raz nie spróbował pogłówkować, tak że zdarzają się też przypadki beznadziejne :lol:
Soniu, ja myślę, że Tamiś może nie ma potrzeby się wysilać :) Ma pełną miseczkę, czy wydzielane jedzonko?
Ma wydzielane, ale i tak pewnie podkrada Tobinkowi. W wierzy są inne chrupki i chodził tam na początku powąchać, teraz już w ogóle nie zwraca na nią uwagi. Zresztą Tobinek też już nie wyciąga, chyba mu się znudziły te chrupki. Pewnie gdybym nasypała coś innego to by znowu wybierał, ale oba miśki są na gastro więc nie mogę nic kombinować.

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 17 sie 2017, 09:56
autor: Luinloth
No ja myślę, że koty są właśnie jeszcze bardziej sprytne, niż myślimy, a nie mniej! Jak kiedyś w gratisie dostaliśmy kulę smakulę, to Eris w ogóle nie była nią zainteresowana. Pokazywałam jej, jak tym turlać, a ona nic. Przyznam, że przeszło mi przez myśl, że coś mało bystre to z jej strony... ale ostatnio w gratisie przyszły dreamies (których Eris nigdy nie jadła) razem z myszką-wstańką. Zrozumienie, że trzeba kiwnąć myszką, żeby dostać te nowe pachnące ciasteczka, zajęło jej jakieś trzy sekundy bez żadnej prezentacji z mojej strony :kotek:
Wtedy do mnie dotarło, że po co ma toczyć jakąś kulkę, nawet jeżeli w środku jest serek, skoro serek dużo prościej zdobyć na słodkie oczka i miauk :lol: a kulką bawiła się kiedyś w nocy bez żadnej wkładki i gdzieś przepadła i tak.

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 24 sie 2017, 07:46
autor: asiak
Mój kochany śpioszek :serce:
P8194276.JPG

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 24 sie 2017, 09:44
autor: yamaha
:milosc: :milosc: :milosc: