Danusia pisze:Haniu wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i dla moich ulubieńców
i poproszę nowe foteczki niebieskookiego chłopczyka <serce>
Danusiu, jak mi strasznie miło że o mnie pamiętasz...

Jakieś tam foteczki tym moim kotom cały czas pstrykam, tylko że one są... no właśnie jakieś tam <lol> i dlatego nie pokazuję, bo wstyd i hańba <diabeł> Nawet nie mogę zwalić na aparat, bo dostałam od tatuli z okazji starzenia się i statyw i samowyzwalacz, czy jak to tam się nazywa <mrgreen> i powinnam teraz pokazywać zdjęcia że hoho, ale jakoś sam fakt że dostałam nie przełożył się na jakość fot <lol>
No ale nic, może kiedyś będzie więcej światła i nauczę się metodą prób i błędów, co z tym całym wszystkomającym sprzętem robić, a póki co jest jak jest :-)
Niebieskooki łapany na wędkę...
faza 1. zanęcanie
faza 2. atak
faza 3. zbyt leniwy jestem żeby skoczyć jeszcze raz, więc tylko wykonam nadkoci wysiłek i odprowadzę wzrokiem
faza 4. odpoczynek :-)
AgnieszkaP pisze:Ja też :-) Dawno Lucka nie było...

No ja wiem

On jest, oczywiście, codziennie <mrgreen> ale na widok aparatu zachowuje się z lekka autystycznie i jedyne co się daje uchwycić jak się ma szczęscie i jest to dzień kociej łaski to... tył <mrgreen>
To naprawdę przystojny wyjątkowo kot, musicie mi uwierzyć na słowo, bo przedstawić dowód rzeczowy jest baaardzo ciężko :-)