Strona 97 z 340

Re: Lucjan i Leontes

: 24 gru 2012, 21:35
autor: Amber
Wspaniale zyczenia, bardzo dziekujemy :-)
I rowniez slemy razem z Brownisiem i Casim duzo cieplych mysli i zyczymy wesolych rodzinnych Swiat :choinka:

Re: Lucjan i Leontes

: 24 gru 2012, 22:13
autor: EwaL
Zdjęcie dla stomatologa kociego - rewelacyjne <lol>

Re: Lucjan i Leontes

: 25 gru 2012, 14:39
autor: margita
ach ten Leoś ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Lucjan i Leontes

: 25 gru 2012, 16:12
autor: Danusia
Leosiu zezulcu kochany uwielbiam Ciebie ach ten Twój pyś <zakochana>

dla Ciebie i Lucusia i ewentualnie dla Panci <lol>

Zdrowych ,Spokojnych i Radosnych Świąt :choinka:

Re: Lucjan i Leontes

: 26 gru 2012, 08:44
autor: Hann
Danusia pisze:dla Ciebie i Lucusia i ewentualnie dla Panci <lol> Zdrowych ,Spokojnych i Radosnych Świąt :choinka:
Ewentualnie Pancia bardzo dziękuje <lol> <pokłon> Koty jeszcze sobie śpią w najlepsze. Ciężko im ruszyć poświąteczne brzuszki <mrgreen> Mikołaj o nich nie zapomniał, przyniósł ukochane paszteciki, miseczki były czyste w sekundę <lol>

Re: Lucjan i Leontes

: 02 sty 2013, 09:49
autor: Danusia
Haniu wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i dla moich ulubieńców :kwiatek:

i poproszę nowe foteczki niebieskookiego chłopczyka <serce>

Re: Lucjan i Leontes

: 02 sty 2013, 11:22
autor: AgnieszkaP
Danusia pisze:i poproszę nowe foteczki niebieskookiego chłopczyka <serce>
Ja też :-) Dawno Lucka nie było... :((((

Re: Lucjan i Leontes

: 02 sty 2013, 13:47
autor: Hann
Danusia pisze:Haniu wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i dla moich ulubieńców :kwiatek:
i poproszę nowe foteczki niebieskookiego chłopczyka <serce>
Danusiu, jak mi strasznie miło że o mnie pamiętasz... :kwiatek: Jakieś tam foteczki tym moim kotom cały czas pstrykam, tylko że one są... no właśnie jakieś tam <lol> i dlatego nie pokazuję, bo wstyd i hańba <diabeł> Nawet nie mogę zwalić na aparat, bo dostałam od tatuli z okazji starzenia się i statyw i samowyzwalacz, czy jak to tam się nazywa <mrgreen> i powinnam teraz pokazywać zdjęcia że hoho, ale jakoś sam fakt że dostałam nie przełożył się na jakość fot <lol>

No ale nic, może kiedyś będzie więcej światła i nauczę się metodą prób i błędów, co z tym całym wszystkomającym sprzętem robić, a póki co jest jak jest :-)

Niebieskooki łapany na wędkę...

faza 1. zanęcanie
Obrazek

faza 2. atak
Obrazek

faza 3. zbyt leniwy jestem żeby skoczyć jeszcze raz, więc tylko wykonam nadkoci wysiłek i odprowadzę wzrokiem
Obrazek

faza 4. odpoczynek :-)
Obrazek
AgnieszkaP pisze:Ja też :-) Dawno Lucka nie było... :((((
No ja wiem :(((( On jest, oczywiście, codziennie <mrgreen> ale na widok aparatu zachowuje się z lekka autystycznie i jedyne co się daje uchwycić jak się ma szczęscie i jest to dzień kociej łaski to... tył <mrgreen>

Obrazek

To naprawdę przystojny wyjątkowo kot, musicie mi uwierzyć na słowo, bo przedstawić dowód rzeczowy jest baaardzo ciężko :-)

Re: Lucjan i Leontes

: 02 sty 2013, 13:51
autor: Sonia
Kochane misiaczki, a polowanko to prawie, jak u mnie, tylko że u mnie Tami jeszcze bardziej leniwy, bo na leżąco uskutecznia łapanie sznureczka <lol>
Śliczne fotki. A jeszcze mnie ta Twoja zasłona zastanawia, ona sobie tak spokojnie może leżeć na podłodze? Brysia by się na bank zaraz na niej uwiesiła i robiła zwisa dyndającego <diabeł>

Re: Lucjan i Leontes

: 02 sty 2013, 14:18
autor: Hann
Sonia pisze:A jeszcze mnie ta Twoja zasłona zastanawia, ona sobie tak spokojnie może leżeć na podłodze? Brysia by się na bank zaraz na niej uwiesiła i robiła zwisa dyndającego <diabeł>
Leżeć może sobie spokojnie, ale już część wisząca wisieć sobie spokojnie nie może <diabeł> Tak metr nad ziemią jest dekoracyjnie pozaciągana we wszystkie możliwe kierunki <lol> Hm... Myślałam, że Leoś z tego wyrośnie... Że sobie kiedyś kupię zasłonę i ona będzie już potem zawsze piękna i gładka, jak ją producent stworzył... Mówisz że nie? <mrgreen>