Strona 99 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 maja 2013, 13:12
autor: Audrey
Wczoraj i dziś. Wczoraj po zrobieniu kupala zjadł troszkę surowego indyka.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 maja 2013, 13:17
autor: Miss_Monroe
Tak myślę, że skoro od półtora tygodnia wprowadzasz PoN a wczoraj kotek zjadł indyka to może on mu trochę zaszkodził? Jak jakiś czas temu dawałam wołowine Bentleyowi to też robił luźniejsze kupki.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 maja 2013, 13:18
autor: Sonia
Może to wcale nie wina PoNa, skoro przez 1,5 tyg. było wszystko ok, a teraz nie. Może to po czymś innym.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 maja 2013, 13:19
autor: MoniQ
Whoa, tęczowy Baxter! Na wystawach zrobi furorę :)
Superaśne ma futerko na łapkach, połamane ;)

EwaL pisze:U mnie przejście na PoN trwało jakieś dwa miesiące. Jak to wygląda u Ciebie?
Nieźle, u nas PoN wszedł z dnia na dzień, bo jakoś nie pomyślałam, żeby stopniowo wprowadzać... <gwiżdże> na szczęście zupełnie bezobjawowo...

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 maja 2013, 18:32
autor: Mago
Obstawiam surowego indyka. U moich futer po surowym skrzydełku czasem są luźniejsze kupale.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 maja 2013, 18:37
autor: Audrey
Mago, Baxterek miał luźniejszą kupkę jeszcze przed zjedzeniem indyka. Z resztą jadł już nie raz i nic mu nie było. Kurczę, może rzeczywiście proces przerzucania na PON musi dłużej potrwać.
Przestawiając go z RC Kitten 34 na 36 nie mieliśmy żadnego problemu, więc może to wina nieobecności zbóż w karmie PON?
Oj wrażliwe te nasze kociaste mają żołądeczki.

MoniQ, zazdroszczę szybkiego przejścia na nową karmę.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 maja 2013, 18:44
autor: Mago
Wybacz, zrozumiałam, że kuwetę odwiedził po indyku...
Jeżeli to był jednorazowy przypadek, a zależy Ci na tej karmie to nie zmieniałabym niczego. Zwłaszcza, że wcześniej było ok. Może to tylko przypadek.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 maja 2013, 18:49
autor: Audrey
Mago, to dwa przypadki. Wczoraj przed indykiem i dziś rano. Poczekam jeszcze troszkę. Dziwi mnie jednak to, że Baxter nie zasypuje kupala jak do tej pory. Po prostu zostawia, drapie w ściany kuwety i wychodzi. Zapach też jest bardziej intensywny i inny niż po RC.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 maja 2013, 20:43
autor: Agnes
trzymam kciuki, żeby sprawy kuwetkowe się uregulowały :kotek:

i o razu za wczasu, bo już tylko dwa posty zostały :-> a mnie w natłoku pracy, może ta uroczystość gdzieś umknąć... Gratuluje 1oo strony :winko: i bardzo się ciesze, że z nami jesteście :kotek: :kiss:
:kwiatek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 maja 2013, 21:11
autor: elwiska3
ciekawe czy ja na 100 się złapię
a za qupalka ładnego kciuki trzymam <ok>