Strona 99 z 198

Re: Moris

: 31 sty 2015, 00:27
autor: beev
Dziękuję Wam :kiss:

Mąż byłby szczęśliwy gdyby któreś dało się miziac I to na kolanach jeszcze :kotek: :-D
Choć jak juz pisałam Moris się zmienia z dnia na dzień, jest coraz bardziej miziasty <serce> jakby coś czuł tym swoim płaskim noskiem :kotek: :-D

Re: Moris

: 31 sty 2015, 12:51
autor: yasminna
Piękny jest :) Coraz bardziej podobają mi się długowłose brysie.

Re: Moris

: 31 sty 2015, 15:02
autor: beev
Jestem w szoku!!! Wróciłam właśnie od syna, z� kawus kawusi i na powitanie był miauk i dostałam 3 baranki :radocha: :radocha: :radocha: poprostu nie wierzę, az serce mocniej bije :-D moje dziecię kochane <zakochana>

Re: Moris

: 31 sty 2015, 15:11
autor: Kasik
beev pisze:Został tydzień do odbioru malutkiej a ja zaczynam panikować. Czy będę umiała kochać oba koty tak samo? Czy Moris nie poczuje się odtracony? Czy damy rade spokojnie dokocic koteczki? Milion myśli i coraz mniej spania <strach>
Czytam czytam oglądam poradniki i coraz głupsza jestem :hidden:
nie musicie komentować, tak sobie lubie ponarzekać. Jakoś tak lżej <oops>
Spokojnie, to tylko objaw typowego szoku przeddokoceniowego <mrgreen>
Suma sumarum będzie Pani zadowolona :haha:

Re: Moris

: 31 sty 2015, 15:53
autor: Monic
Oj to takie normalne paniczne myśli...A potem każdy się z siebie śmieje, że tak się bał ;-) Nie ma czego, będzie dobrze! Ja zawsze powtarzam, że początki bywają różne, nie czarujmy się, ale po pierwszych sykach w końcu każdy się dogaduje, tego jestem pewna:-)
Gratuluję baranków, to dopiero cieszy jak robi to kicia, która wcześniej nie była do tego skora:-)

Re: Moris

: 31 sty 2015, 15:57
autor: Audrey
Cudny Morisek. <serce> <serce> <serce> <serce>
Sylwuś, będziesz miała dwa przepiękne kudłacze. <serce> <serce>

Re: Moris

: 31 sty 2015, 16:22
autor: beev
Dziękuję Wam <pokłon> <pokłon> <pokłon> :kiss:
Wczoraj nie spałam do 2 w nocy, ale przynajmniej zrobiłam brakujące zamówienia dla kotów :haha:

Niestety nie wiem czy nie czeka mnie kolejny duży wydatek, bo drapak się sypie :( zrobiła się dziura na materiale w hamaku na którym Moris nawet nie siedzi i poprulo się na schodku. Drapak jest z niemiec to nie ma problemu z oddaniem, ale gorzej bo u Rufiego draoak dla 2 dużych kotów pewnie będzie sporo kosztował <kciukwdół> i znowu aparat fotograficzny pójdzie do archiwum :-/////

Ja jakaś taka trochę marudna jestem ostatnio nie? :haha: :haha: :haha:

Re: Moris

: 31 sty 2015, 16:58
autor: Kasik
beev pisze: Ja jakaś taka trochę marudna jestem ostatnio nie? :haha: :haha: :haha:
Znam gorsze przypadki, ale nie rozwijaj się za bardzo w tej marudności <diabeł> :haha:

Re: Moris

: 31 sty 2015, 18:36
autor: Monic
Ja za mój drapak taki podstawowy z dwoma hamakami i rozetą zapłaciłam u Rufiego 1000zł. Także wydatek to jest, ale za to kotów nie mogę od niego odkleić, Timon by najchętniej jadł w drapaczku żeby z niego nie schodzić :-D Przy dwóch dużych kotach wszelkie drapaki "komercyjne" odpadają, po prostu się nie zmieszczą w nich.
P.S. Ale aparat też potrzebny bo zdjęcia trzeba robić kici DLA MNIE! :-D

Re: Moris

: 31 sty 2015, 19:28
autor: beev
Monic pisze:Ja za mój drapak taki podstawowy z dwoma hamakami i rozetą zapłaciłam u Rufiego 1000zł. Także wydatek to jest, ale za to kotów nie mogę od niego odkleić, Timon by najchętniej jadł w drapaczku żeby z niego nie schodzić :-D Przy dwóch dużych kotach wszelkie drapaki "komercyjne" odpadają, po prostu się nie zmieszczą w nich.
P.S. Ale aparat też potrzebny bo zdjęcia trzeba robić kici DLA MNIE! :-D
własnie widziałam że pisałaś u Audrey że kupiłas niedawno aparat, a możesz zdradzić jakiej firmy?
zbierałam na aparat polecany przez dziewczymy, ale juz byłam prawie od zakupu to zamowilam sobie kota <lol> <lol> <lol>

drapak trzeba bedzie kupić ale naszczescie kotka jeszcze mała (chyba), to jakoś odłoże na nowy, tylko zobacze co ona lubi, bo Morisa już rozgryzłam, wiem co potrzebuje a czego wogole nie uzywa :-D