Zafira pisze:Famtastyczny wątek o cudownych kotach i ich przyjaźni. Serdecznie gratuluję tak udanych puchaczy. Tak bym chciała móc kiedyś się pochwalić podobnie harmonijną atmosferą.
Przyznam jednak , że czytając o przygodzie Gabrysia z połkniętym woreczkiem zagryzałam palce.Od dzisiaj obieram rozmrażane mięsko z worków obowiązkowo.
dziękujemy za odwiedziny i za przeczytanie całego wątku <rotfl>
Gabryś jest cudny!!! Chłopaki mają w pokoju fontannę, w kuchni miskę z wodą ale i tak Gabryś musiał pić z miseczki postawionej na oknie dla storczyków (żeby sobie parowała kolo nich) <rotfl> <rotfl>. Mój kicio chyba myśli że wszystko jest dla nich!!!
madziulam2 pisze:Gabryś jest cudny!!! Chłopaki mają w pokoju fontannę, w kuchni miskę z wodą ale i tak Gabryś musiał pić z miseczki postawionej na oknie dla storczyków (żeby sobie parowała kolo nich) <rotfl> <rotfl>. Mój kicio chyba myśli że wszystko jest dla nich!!!