A na foteczkach kotków piękne bombki wstążkowe się załapały!
Też zrobiłam w tym roku AŻ jedną szt. Ale jak palec bolał od wbijania szpilek heh
Piękne kociska. Miziamy!
Żeby było sprawiedliwie, to jeszcze cielak mój największy (i w tym przypadku to mentalne ciele). Matko co to za maruda! Normalny szpieg mój osobisty- gdzie ja tam i on. Ostatnio śpię sobię z ręką podłożoną pod głową, dłoń w górze. Nagle w środku nocy czuję jak moja ręka żyje własnym życiem. Otwieram ślepia i widzę jak mój kot łazi pod ręką w tę z powrotem, no głasków mu się zachciało w środku nocy a że łaskawca raczył być na tyle miłym żeby mnie nie obudzić, postanowił "wygłaskać się sam" wykorzystując do tego moją dłoń. Normalna popierdułka.