Strona 1 z 43

BONO BLUE OF BRYTLANDIA* PL

: 29 maja 2011, 19:12
autor: Małgorzata
Witam wszystkich!

Chcielibyśmy się przedstawić.

Bono Blue mieszka u nas od 19 czerwca 2010. Mam nadzieję, że udało mi się poprawnie wkleić link do zdjęcia ;-))

Bono ma w tej chwili 14 miesięcy i 3 dni, więc jest jak najbardziej pełnoletni <mrgreen>

Nie został jeszcze wykastrowany, co niestety, odczuwamy ostatnio coraz bardziej. Kastracja przewidziana jest na 16-17 miesiąc życia, więc musimy jeszcze trochę wytrzymać.

Pozdrawiam wszystkich!
Małgorzata

Obrazek

: 29 maja 2011, 19:16
autor: Dorszka
Witam na forum :)

A dlaczego tak długo czekacie Państwo na kastrację? Bono może zachować złe nawyki, jeśli bardzo się do nich przyzwyczai...

: 29 maja 2011, 19:22
autor: Małgorzata
Od hodowcy taty Bono uzyskaliśmy informację, że wcześniejsza kastracja zatrzyma wzrost głowy (ponieważ tak się stało w przypadku dwóch kocurków po tym samym ojcu, które zostały wykastrowane wcześniej). Podobno taka jest genetyka tej kociej rodziny. I rzeczywiście - głowa Bono nie jest wciąż taka, jaką ma jego ojciec. Owszem, trochę urosła, ale podobno to wciąż za wcześnie na kastrację.

Małgorzata

: 29 maja 2011, 19:34
autor: Małgorzata
Obrazek

Taki jestem śliczny :-D

: 29 maja 2011, 19:37
autor: jasminka
Witaj Małgorzato :-) wiesz chyba wolała bym aby nasz Boguś miał mniejszą głowę niż znosić nieprzyjemny zapach moczu dorastającego kocura,głaski dla Bono :kotek:

: 29 maja 2011, 19:43
autor: Małgorzata
Nie, aż tak źle nie jest, Bono w ogóle nie znaczy moczem. Kuweta jest jedynym miejscem, w którym załatwia swoje potrzeby fizjologiczne. Problem jest tylko taki, że miauczy strasznie głośno o porach do tego nieodpowiednich. Można powiedzieć, że wyje do księżyca (podejrzewam, że drażnią go koty śpiewające pod balkonem). Poza tym lubi przebywać na dworze (chodzimy na spacery), ale jak ma wracać do domu, wszczyna awanturę, bo wolałby pozostać na podwórku. Miauczy wtedy agresywnie i wyciąga pazury, co wcześniej mu się nie zdarzało :-(

: 29 maja 2011, 19:56
autor: Marzena
Witajcie :-)
Kocurek śliczny. Oczka piękne.
Czy on ma być wystawowy, że zależy Wam na głowie doskonałej ?

: 29 maja 2011, 19:57
autor: Dorszka
Oczywiście postąpicie, jak uznacie za stosowne, ale głowa Bono nie urośnie bardziej dlatego, że nie zostanie wykastrowany. Wystarczy przejść się na wystawę, żeby zobaczyć, jak różne głowy mają kocury, mam tu na myśli kocury niekastrowane, bo takie są tam najczęściej. Myślę, że hodowca powinien wyciągnąć inne wnioski, i zmienić kotkę - wielkość głowy u potomstwa nie zależy jedynie od ojca, i rola kocurów jest tu zazwyczaj ogromnie przeceniana, a kotek zupełnie niedoceniana, jakby w budowie kociaka swój udział miał jedynie plemnik. Ale już nic więcej nie piszę, bo hodowca przeczyta, i zacznie na mnie krzyczeć, że się wtrącam :)

Tak czy inaczej witamy serdecznie ślicznego Bono, i niech rośnie pięknie ku radości Was wszystkich :kotek:

: 29 maja 2011, 20:09
autor: Małgorzata
Hehe, wiadomo, do tanga trzeba dwojga <lol> To odnośnie plemnika :-?
Byliśmy już z Bono na jednej wystawie jak był kocięciem (w klasie młodzieży) :-)

Docelowo ma być kotem wystawowym, bo muszę przyznać, że znosi to całe szaleństwo bardzo dobrze, podróżuje z nami często, nie płacze w samochodzie, więc dlaczego nie. Sędziowie oceniali go bardzo dobrze (2 x EX1, byliśmy 2 dni) mimo że wtedy nie miał jeszcze takiego futerka jak teraz.

Zobaczymy, jeśli Bono będzie szalał, to trzeba będzie się zdecydować na wcześniejszą kastrację, ale póki co, skoro nie znaczy terenu, jeszcze się wstrzymam.

Dziękuję za miłe powitanie.
Będziemy się pojawiać co jakiś czas z nowymi zdjęciami Bono.

: 29 maja 2011, 20:36
autor: Dorszka
Zajrzałam na stronę hodowli - to poLordowe dziecko :) Jeden z moich ulubionych kocurów :kotek: