Strona 1 z 4

Tosia z Katowic

: 22 sty 2009, 15:21
autor: Iwi
Witam serdecznie na forum :) jestem fanem tej strony i forum. Szczęśliwie od 12 grudnia ja i mój chłopak jesteśmy właścicielami Tosi. Postanowiliśmy pochwalić się naszą Szarą Eminencją, w końcu to nieładnie tak podglądać czyjeś koty, a swojego ukrywać ;-) Tosia urodziła się 30 października, jest szaloną i strasznie pieszczotliwą koteczką. To nasz pierwszy kot, i wiele na temat żywienia i pielęgnacji dowiedzieliśmy się z tego forum :)
A teraz Tosia :)

..bardzo zmęczony kot....
Obrazek
..jak Sylwester to zabawa!
Obrazek

Obrazek


Pozdrawiamy całą naszą trójką :)

: 22 sty 2009, 15:29
autor: bariii
podobna do naszego <mrgreen>

: 22 sty 2009, 15:54
autor: axarai
prześliczny mały nidźwiadek! z jakiej hodowlii macie koteczkę? pozdrawiam :)

: 22 sty 2009, 16:01
autor: Iwi
dziękuję bardzo :) kotek pochodzi od sympatycznej Pani, która niestety nie posiada hodowli, natomiast zadbała by jej rodowodowa niebieska kotka spotkała w odpowiednim momencie szykownego, biszkoptowego brytyjczyka z dobrej rodowodowej rodziny.. Tosia zatem nie ma rodowodu, ale nie oznacza to ze nie jest cudnym, kochanym kotkiem.... mam nadzieję, że widać że to mały brytuś.

Pozdrawiam :)

: 22 sty 2009, 16:53
autor: axarai
ci bardziej zacni na forum powiedzą napwno, że to kotka brytyśpodobna :) , ale to nie ujmuje jej nic, a nic, jest prześliczna i widać, że jest bardzo kochana!

: 22 sty 2009, 17:01
autor: Ania i Krzyś
Witamy serdecznie :)
Kotunia słodka. "Prawdziwa, mała Tosia" <mrgreen>
Iwi pisze:Kotek pochodzi od sympatycznej Pani, która niestety nie posiada hodowli, natomiast zadbała by jej rodowodowa niebieska kotka spotkała w odpowiednim momencie szykownego, biszkoptowego brytyjczyka z dobrej rodowodowej rodziny.. Tosia zatem nie ma rodowodu, ale nie oznacza to ze nie jest cudnym, kochanym kotkiem.... mam nadzieję, że widać że to mały brytuś.
Oby to wyznanie nie było poczatkiem nowej wojny. Zauważyliście juz na pewno, że nasi na codzień mili forumowicze zmieniają się w bestie czytając takie wypowiedzi?

Z góry więc apelujemy o spokój wszystkich! I nadmieniamy RASOWY=RODOWODOWY. My, jako naród forum, jesteśmy zatwardziałymi wrogami rozmnażania kotów w taki sposób!
Zaznaczamy też, że kot bez rodowodu nie jest kotem gorszym! Ale tych, którzy doprowadzili do jego narodzenia należy potępić, jako ludzi ograniczonych i dbających jedynie o własne, ludzkie interesy, a mających za nic dobro zwierząt!


I niech na tym się zakończy dyskusja.

: 22 sty 2009, 17:26
autor: kesja
RASOWY=RODOWODOWY. My, jako naród forum, jesteśmy zatwardziałymi wrogami rozmnażania kotów w taki sposób!
Zaznaczamy też, że kot bez rodowodu nie jest kotem gorszym! Ale tych, którzy doprowadzili do jego narodzenia należy potępić, jako ludzi ograniczonych i dbających jedynie o własne, ludzkie interesy, a mających za nic dobro zwierząt!
bardzo ładnie napisane
nie ma w tym winy Iwi, ze (mam nadzieje) z braku dostatecznej wiedzy kicia się u nich znalazła w taki sposób. Na pewno jest spełnieniem Waszych marzeń, wygląda na sympatyczną koteczke. Zadbajcie o jej doskonałe żywienie i dowitaminizowanie gdyż jako maleńki koteczek opuściła mamę którą jeszcze powinna była ssać. Polecam witaminki i dobre karmy, których mozna znaleźć naprawdę wiele na naszym rynku. Są na forum odpowiednie wątki na temat zywienia kociaków. Oby rosła duża i okrąglutka

: 22 sty 2009, 18:26
autor: roedeer
Kochana jest, ale jaka ona maleńka... szczepiliście ją?

: 22 sty 2009, 19:14
autor: Iwi
Dziękujemy za uprzejme powitanie:)
Już teraz wiemy, że koteczka trafiła u nas zbyt szybko.., cóż...mam nadzieję, że jednak dostarczamy wszystkiego co Tosia potrzebuje... Oczywiście wiedziałam, że wzbudzę emocje związane z kwestią rodowodu..zgadzam się z Wami całkowicie..ale uznaliśmy ze skoro malutka jest już na świecie to damy jej dom...widzieliśmy ją pierwszy raz gdy miała 2,5 tygodnia i zakochaliśmy się w niej...cóż...
Tosia jada bardzo chętnie wszystko co wyprodukowała animonda dla kociąt, dodatkowo zajada się gotowanym kurczakiem z kawałkiem marchewki i gotowane serduszka drobiowe (nie częściej niż raz w tygodniu), czasem skubnie biały serek.
Weterynarz: oczywiście Tosia jest szczepiona, a jutro idziemy na drugie szczepienie. Weterynarz stwierdził, że jest drobna jak na brytyjczyka, ale jej mama również była drobnej budowy jak na brytusia (poznaliśmy tą piękność...), więc chyba Tosia poszła w ślady mamy.
Będziemy opisywać postępy Tosiaka, tak poprostu...
Pozdrawiam ciepło

: 22 sty 2009, 20:01
autor: Dorszka
Witam na forum :)
Iwi pisze:widzieliśmy ją pierwszy raz gdy miała 2,5 tygodnia i zakochaliśmy się w niej...cóż...
To zazwyczaj tak się odbywa, kociak zawsze chwyci za serce... I to jet właśnie wykorzystywane...

To dobrze, że maluszek ma apetyt. Koniecznie jednak przyuczcie go jedzenia suchej karmy - bardzo trudno jest zbilansować kotu wszystkie składniki, karmiąc tylko "mokrym". Jeśli ma apetyt, to powinno się udać, chociaż może wymagać podawania do pyszczka nawet trochę na siłę na początku. To bardzo ważne, żeby kotu dobrze wysyciły się kości - jestem już bardzo dobrze przeszkolona w tym względzie przez moich lekarzy. Jeśli pod hasłem "wszystko co wyprodukowała animonda dla kociąt" znajduje się suche, to oczywiście wszystko, co napisałam wyżej, jest nieaktualne :)