Strona 1 z 10

Aria Albireo Aksambri*PL

: 11 cze 2011, 17:25
autor: odiss
Jako że kota już zamieszkała z nami, przyszedł czas sie w koncu pochwalic :)

Aria to koteczka z hodowli Fulfilled Dream w Zgorzelcu, urodzona 5 lat temu w hodowli Aksambri we Wrocławiu.
Można by powiedzieć że właśnie wróciła na stare śmieci :) (Wrocek)

Po swojej karierze hodowlanej niestety nie dogadywała się z innymi kotkami w hodowli stąd (zapewnie ciężko było to postanowić) decyzja właścicielki o jej oddaniu do adopcji. to musialo byc trudne ale i dawny wlasciciel i my pocieszamy sie ze teraz kotce niczego w domu nie zabraknie, a bedzie miala do swojej dyspozycji wielki i bezpieczny dom, zamiast byc ciagle separowana od pozostalych kocic :)

Obrazek
(zdjecie wlasność Fulfilled Dream) - wybaczcie, kota łazi po domu i chowa sie pod szafkami wiec ciezko ja teraz zmuszac do sesji zdjeciowej. ale niebawem bedą foty :)

Póki co ja i moja Dagmara jestesmy przeszczesliwi, Aria mimo ze przestraszona juz zaczela zwiedzac i obwachiwac wszystko, macha ciagle ogonkiem czyli chyba jej sie u nas podoba :)

No cóż, bede uaktualniał ten wątek na bierzaco :)

: 11 cze 2011, 17:35
autor: anias
Piękna dziewczynka! <serce>
Powodzenia w nowym domku:)

: 11 cze 2011, 17:38
autor: Matyldonka
Jest przesliczna. Mam nadzieje na wiecej zdjęc koteczki w niedlekiej przyszlosci :-) Gratuluję!

: 11 cze 2011, 18:20
autor: madziulam2
cudna biała chmurka!!!

: 11 cze 2011, 19:49
autor: gosiaczek8807
Ale ślicznota <zakochana>

: 11 cze 2011, 20:03
autor: Sonia
Gratuluję! Mam nadzieję, że koteczka szybko się zadomowi i będzie Królewną na włościach rozpieszczaną na maksa :kotek:

: 11 cze 2011, 21:05
autor: kinus
trzymam kciuki za zadomowienie sie kotki :)

: 11 cze 2011, 21:28
autor: donka
Śliczna kicia <zakochana>
Trzymam kciuki za szybką aklimatyzację <ok>

: 11 cze 2011, 22:10
autor: Dracanka
Piękna poincia, kciuki za aklimatyzację <ok>

: 12 cze 2011, 00:46
autor: odiss
Kota aklimatyzuje sie wyjatkowo szybko :) odkrylismy ze uwielbia muzyke , w jej rytm zaczyna tarzac sie po podlodze i wyczynac kocie tance :)))

Po paru godzinachj juz zaczela szukac kontaktu z nami, ocierac sie, raz mi wskoczyla na kolana (!!!) i ma juz swoje ulubione miejsce - na najwyzszej szafie. Drapak poki co olewa na maksa.... chyba nie trafiony zakup, normalnie sie boi z niego zejsc. Trzeba bedzie jej schodki porobic.

Bylo dzis troche miaukania, i szukania sobie miejsca... ale tragedii jak na pierwszy dzien nie bylo ::) zobaczymy jak jutro :)