Gaia Moon River*PL i jej przyjaciółka Pepsi
: 27 sie 2011, 21:35
Witam, od dawna poczytuję forum, dopiero teraz mogę oficjalnie pisać posiadając rodowodową kotkę. Dostałam ją od pani, która potwornie się na nią uczuliła, co poważnie zagrażało jej zdrowiu i z bólem serca oddała mi ją. Kotka nosiła imię Jagódka, ale mój syn notorycznie zapominał jak mała się nazywa wołając: Malinka, Poziomka, mamoooooooo jak to było?
Tak więc przechrzciliśy ją na Gunia, co łatwo i w naturalny sposób przyjęła. Kotka od razu poczuła się u nas jak u siebie, nie przejmując się ani dziećmi, ani psem, ani kotem, któy na nią fukał. Od razu zaczęła korzystać z kuwety Pepsi, dojada po niej z misek, psu też potrafi pogrzebać, czy aby nie ma tam czegoś na ząb.
Przy mojej prawie brytyjce wielkością prawie nie odbiega, chociaż dzieli je aż pół roku, natomiast wagowo jeszcze tak:D Pepsi waży 4700, Gunia 3300 póki co:)
A teraz fotki:)
pora wstawać:)

z Pepsi

Tak więc przechrzciliśy ją na Gunia, co łatwo i w naturalny sposób przyjęła. Kotka od razu poczuła się u nas jak u siebie, nie przejmując się ani dziećmi, ani psem, ani kotem, któy na nią fukał. Od razu zaczęła korzystać z kuwety Pepsi, dojada po niej z misek, psu też potrafi pogrzebać, czy aby nie ma tam czegoś na ząb.
Przy mojej prawie brytyjce wielkością prawie nie odbiega, chociaż dzieli je aż pół roku, natomiast wagowo jeszcze tak:D Pepsi waży 4700, Gunia 3300 póki co:)
A teraz fotki:)
pora wstawać:)

z Pepsi
