Strona 1 z 49

Yana, Olam, Bonii

: 15 mar 2012, 13:01
autor: Izabela AD
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Postanowiłam w końcu przedstawić siebie i moje kochane zwierzaki.
Nazywam się Iza. Moja sunia - Bonii, miłość moja i Piotra - to Brytolka Yana (trzykolorowe szczęście) i najmłodszy Książę - Olam ( słodziutka czekolada, jeszcze ssie cycolka u mamusi swojej)
Czytam forum od ponad roku. Cenię sobie bardzo Wasze opinie, sugestie i bardzo cenne informacje ,oraz chęć niesienia pomocy za co Wam wszystkim dziękuję.

Yana to dziewczynka z charakterkiem . Nie lubi za długiego miziania - to Ona sama wybiera miejsce i czas. Najczęściej o czwartej nad ranem , wtedy nie odpuszcza! Mizia ogonem po nosie, łepek podkłada pod ręce, kładzie się na brzuchu - musi obudzić swego człowieka totalnie. A czasami domaga się nocnego noszenia na rękach i gdy zwiedzi w ten sposób całe mieszkanko, to włącza swój traktorek zadowolona.
Do godzin południowych zamienia się w małego Zbója i zamiast być stateczną koteczką to biega jak szalona, skacze, figluje i bawi się przekomicznie........
W tym też miejscu chciałabym bardzo serdecznie podziękować za kciuki i życzliwe słowa
, gdy Yanka była chora. Bardzo nam to pomogło,bo gdy wchodziłam na dYziolce , czułam ,że nie jesteśmy sami. Szczególne pokłony dla Kingi i Jarka ,bo byli z nami w tych trudnych chwilach: ich, rady, sugestie, telefony, zaangażowanie... ech! WIELKI SZACUNEK DLA WAS KOCHANI!!!!
Troszkę trąciło lizusostwem, ale tak miało być. Żadne słowa nie wyrażą tego co czuliśmy wtedy....
Ale Was zamęczam!
Teraz Bonii- sunia 10 lat- Kundelek a la jamnik. W wieku roku wpadła pod samochód. Szczęśliwie udało się ją zoperować , włożyć w tylną nogę druty zespalające stawy i przejść pozytywnie rehabilitację. Dodam tylko ,że po dwóch tygodniach, pojechała z nami za zgodą i zaleceniami weta nad morze! Dostała lekki gips i szalała jakby nigdy nic!
Obecnie jest stateczną sunią , z Yanką stworzyły stado i gdy tylko jedna z dziewczyn miauknie, szczeknie to druga sprawdza co się dzieje.
I Olamek !!! Zawsze kochałam kolorowe koty, ale jak zobaczyłam na forum czekoladowe lub czekoladowo - białe to przepadłam z kretesem . I Yasieńka urodziła takiego jednego , który skradł nam serducha.... A teraz czekamy do połowy maja i liczymy dni... Jak ten czas wolno płynie!

Nie wiem czy uda mi się zamieścić zdjęcia, ale spróbuję walczyć mężnie . Wątek o wklejaniu nauczony prawie na pamięć - teraz czas na praktykę...

Pozdrawiam !

: 15 mar 2012, 13:18
autor: kizior
Witajcie <tańczy> :pies: :kotek: Wreszcie doczekałam się. <tańczy>

: 15 mar 2012, 13:19
autor: manita
Witajcie na forum.

: 15 mar 2012, 13:29
autor: Mago
Witam serdecznie :-)
Czekamy na zdjęcia w takim razie.

: 15 mar 2012, 13:47
autor: Kamiko
Witajcie :-)

: 15 mar 2012, 14:08
autor: AgnieszkaP
Witam na forum :-)
Olamek skradł już niejedno serce <zakochana>
Czekam na fotki.

: 15 mar 2012, 14:35
autor: animru
Bardzo się cieszę, że Olamek będzie na forum, bo skradł moje serce, śliczny jest grubasek <serce>

Niestety jest też druga strona medalu - nie odpuścimy Ci Izo i zdjęcia będą musiały się tu pojawiać regularnie.
Także czytaj instrukcję, ucz się i działaj. Czekamy na zdjęcia reszty stada <mrgreen>

: 15 mar 2012, 14:52
autor: Sonia
Witaj na forum :-)
Jak fajnie, że dwa Dyziolce będziemy mogli oglądać regularnie <klaszcze>

: 15 mar 2012, 15:35
autor: tymabri
Witajcie na forum :) Bez foteczek niestety prezentacja niepelna, trzeba UZUPELNIC!! <diabeł> A nam bedzie milo sie kociastymi zachwycac <zakochana>

: 15 mar 2012, 15:37
autor: zuzuzanta
Witajcie :kotek: :kotek: :kotek: