Strona 1 z 4
Lolek Misiu Zajączek
: 09 lip 2013, 12:47
autor: Tola
Witam,
Chciałam przedstawić mojego kotka. Ma prawie 4 mc i jest z nami od niedawna. To liliowy brytek. Na początku trochę chował się za łóżkiem, ale z dnia na dzień jest coraz bardziej rozbrykany. Najbardziej lubi uganiać się za kiczowatymi patyczkami z piórkami, im bardziej odpustowa kolorystyka tym lepiej

Uwielba tez myszkę z kuleczkami w środku, którą gania po całym pokoju myśląc zapewne, że to prawdziwy zwierz. Poza tym jest kochany, w nocy przychodzi do łożka, łasi się do nóg i lubi jak się go głaszcze po brzuszku. Jak na razie nasikał nam tylko pierwszej nocy na kołdrę i pogryzł moją balerinkę <wsciekly>, poza tym sama słodycz

Re: Lolek Misiu Zajączek
: 09 lip 2013, 12:49
autor: Slonick
Witam i oczywiscie... WIECEJ ZDJEC!!

Re: Lolek Misiu Zajączek
: 09 lip 2013, 12:52
autor: MoniQ
O, drugi Lolek

Witajcie i zdjęć nigdy za wiele

Re: Lolek Misiu Zajączek
: 09 lip 2013, 13:41
autor: asiak
Witam Lolka, Misia i Zajączka w jednym :-) Chyba, że w zanadrzu masz jeszcze Misia i Zajączka <lol>
Re: Lolek Misiu Zajączek
: 09 lip 2013, 13:57
autor: yamaha
O, prosze, 2 Lolki beda na forum
Witajcie <tańczy>
Sliczny maluch, tylko zdjec zdecydowanie za malo <roll>
Re: Lolek Misiu Zajączek
: 09 lip 2013, 14:04
autor: Sonia
Witam na forum Lolka i Ciebie :-)
Re: Lolek Misiu Zajączek
: 09 lip 2013, 14:05
autor: Tola
Re: Lolek Misiu Zajączek
: 09 lip 2013, 14:07
autor: Danusia
I ja witam na forum bardzo serdecznie <mrgreen>
Tola i Lolek- super <mrgreen> świetnie pasujecie do naszego ciepłego kociego miejsca w tym wirtualnym świecie

<mrgreen>
Re: Lolek Misiu Zajączek
: 09 lip 2013, 14:08
autor: asiak
No, ale żeby tak wymęczyć Misia? <lol>
Re: Lolek Misiu Zajączek
: 09 lip 2013, 14:16
autor: Tola
Muszę go wybiegiwać za dnia bo inaczej wieczorem lata jak oszalały z pokoju do pokoju i w nocy nam skacze po kołdrze

Żeby nikt mnie nie posądził o męczenie kociaka to wczoraj pierwszy raz mu sie zdarzyło ąż tak zmęczyć i pierwszy raz u niego zobaczyłam taką pozę :-) Mój jamnik kiedyś tak biegał po mieszkaniu, brakowało mu właśnie ruchu, ale nie sądziłam, że koty też tak mają
