Strona 1 z 4

Leon <3

: 11 paź 2014, 22:39
autor: karmeloo
Witajcie. Postanowiłam założyć wątek z moim małym "pizdrykiem". Kociak trafił pod moje skrzydła w 16 tygodniu swego życia. Był mały, chudy i potwornie strachliwy. Obecnie waży 2,500 kg a 5.10 skończył 5 miesięcy. Kocurek jest w kolorze point a33. Nie mam zbyt wiele jego zdjęć, ponieważ nie lubi się fotografować. Nadal walczę z jego lękliwością i próbami ucieczki przy każdym głośniejszym dźwięku itp;
Kiciuś tak wyglądał jeszcze w hodowli ;)

Obrazek

Re: Leon <3

: 11 paź 2014, 22:43
autor: karmeloo
A tak wygląda teraz. Ma ponad 5 miesięcy. Jest cudowny zakochany we mnie do granic możliwości. Bardzo miły i lubi się przytulać ale tylko wtedy kiedy w domu jest spokój i cisza. Kiedy jest głośniej i gwarno wchodzi na największą szafkę w domu i tam oddaje się słodkiemu drzemaniu.

Obrazek

Re: Leon <3

: 11 paź 2014, 22:45
autor: karmeloo
Nie lubi jeździć autem ): Ale jestem nieugięta. Próbuję go do tego przekonać - uwielbiam przejażdżki ze zwierzętami w aucie <3

Obrazek

Re: Leon <3

: 11 paź 2014, 22:54
autor: ladyhawke
Fajny:-) witamy

Re: Leon <3

: 12 paź 2014, 00:33
autor: karmeloo
Dziękuję. Zdaję sobie sprawę, że mój point mimo, że z rodowodem (FPL) nie jest jak to się mówi mercedesem wśród brytków, ale kocham go bardzo mocno <3

Obrazek

Re: Leon <3

: 12 paź 2014, 01:31
autor: Miss_Monroe
Witam na forum :-) . Skoro kotek nie lubi jeździć autem to nie ma co "na siłę" go do tego przekonywać. Jest to po prostu stres dla zwierzaka. Najlepiej byłoby ograniczyć jego podróże do tych koniecznych tj.wizyta u weterynarza itp. Proszę pomyśleć czy kocurek nie czułby się w aucie bezpieczniej siedząc w transporterze. Chodzi mi oczywiście o te konieczne podróże.

Re: Leon <3

: 12 paź 2014, 02:30
autor: karmeloo
Miss_Monroe pisze:Witam na forum :-) . Skoro kotek nie lubi jeździć autem to nie ma co "na siłę" go do tego przekonywać. Jest to po prostu stres dla zwierzaka. Najlepiej byłoby ograniczyć jego podróże do tych koniecznych tj.wizyta u weterynarza itp. Proszę pomyśleć czy kocurek nie czułby się w aucie bezpieczniej siedząc w transporterze. Chodzi mi oczywiście o te konieczne podróże.
Tak, próbowałam w transporterze, ale miauczy tak długo dopóki go stamtąd nie wyjmę, a dwa razy zdarzyło się nawet mu wypróżnić <roll> Dużo lepiej reaguje kiedy jest zapięty w pasy i siedzi na swoim kocyku obok kogoś bliskiego kto akurat nie prowadzi auta :-)

Re: Leon <3

: 12 paź 2014, 08:12
autor: yamaha
Witajcie ! :kwiatek:
Maluszek juz jest sliczniutki, ma okraglutki lepek, do "brytkowych" ksztaltow po prostu jeszcze dorosnie ;-))
A Ty bedziesz sie ostro tlumaczyc, czemu go "nie-mercedesem" nazywalas <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Leon <3

: 12 paź 2014, 08:22
autor: beev
witajcie na forum :kwiatek: bardzo ładny kotek i bedzie z niego spory brytek <serce>

Re: Leon <3

: 12 paź 2014, 10:59
autor: Miss_Monroe
karmeloo pisze:(...)Tak, próbowałam w transporterze, ale miauczy tak długo dopóki go stamtąd nie wyjmę, a dwa razy zdarzyło się nawet mu wypróżnić <roll> (...)
To jest prawdopodobnie reakcja na stres, zwierzęta w podróży zazwyczaj nie załatwiają swoich potrzeb fizjologicznych. Moich znajomych koteczka w taki sposób reaguje na jazdę w aucie. Jakkolwiek Ty lubisz podróżować ze zwierzakami to niestety kocurek nie podziela Twojego zdania :kotek: . Naprawdę nie ma co go na siłę przyzwyczajać. Pomyśl sobie, że np. ktoś chciałby Cię przyzwyczaić do jedzenia czegoś, czego nie znosisz tylko dlatego, że on to lubi ;-))