brytek nie brytek
: 04 lut 2015, 20:37
Drodzy Forumowicze,
od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką szylkretowej brytyjki. Pochwaliłam sie moim nabytkiem znajomym, którzy też mają koty tej rasy. I pojawiło się we mnie ziarno niepokoju. Usłyszałam, że moja kicia jest nieco zanadto cieniutka i smukła jak na kota tej rasy. Przynajmniej w ich przypadku ponoć żaden młodziak nie miał tak malutkiej główki ani tak cienkich łapek na żadnym etapie rozwoju. Proszę więc o Wasze szczere opinie w tej sprawie. Kicia urodziła się w połowie pażdziernika, waży 1,5 kg (tydzień temu kiedy ją wzięłam z hodowli było 1,2 kg, a była największa w miocie). Niestety nie pokażę Wam zdjęć rodziców, bo Pani, która mi go sprzedała nie ma strony w internecie.







od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką szylkretowej brytyjki. Pochwaliłam sie moim nabytkiem znajomym, którzy też mają koty tej rasy. I pojawiło się we mnie ziarno niepokoju. Usłyszałam, że moja kicia jest nieco zanadto cieniutka i smukła jak na kota tej rasy. Przynajmniej w ich przypadku ponoć żaden młodziak nie miał tak malutkiej główki ani tak cienkich łapek na żadnym etapie rozwoju. Proszę więc o Wasze szczere opinie w tej sprawie. Kicia urodziła się w połowie pażdziernika, waży 1,5 kg (tydzień temu kiedy ją wzięłam z hodowli było 1,2 kg, a była największa w miocie). Niestety nie pokażę Wam zdjęć rodziców, bo Pani, która mi go sprzedała nie ma strony w internecie.






