Strona 1 z 2

Mały SABI chciałby się przywitać

: 25 lis 2009, 21:26
autor: arsemi
Witamy,

Nasze Maleństwo przyjechało do nas z Wrocławia. Marzyłam o nim od kilku lat i w końcu miałam możliwość go kupić. Miał być niebieską kobietką a jest chłopczykiem o barwie ponoć lila, choć mnie się wydaje, że to krem. Może Forumowicze się lepiej znają i będą w stanie się wypowiedzieć.
Martwi mnie jedynie, że ciągle miałczy, zupełnie jakby płakał. To chyba tęsknota:( mam nadzieję, że szybko przejdzie bo za niedługo skończą nam się pomysły na zajmowaniu mu czasu aby tylko nie myślał, że nie ma już przy nim mamy.

Obrazek

Re: Mały SABI chciałby się przywitać

: 25 lis 2009, 21:52
autor: Mago
Witam na forum :-)
arsemi pisze:jest chłopczykiem o barwie ponoć lila, choć mnie się wydaje, że to krem. Może Forumowicze się lepiej znają i będą w stanie się wypowiedzieć.
Ze zdjęcia czasem trudno jest ocenić kolor futra. Wszystko zależy od światła w jakim się fotografuje. Kiciuś wygląda na kremuska. Rozumiem, że nie masz rodowodu kociaka aby podeprzeć się informacjami z niego co do koloru?
arsemi pisze:Martwi mnie jedynie, że ciągle miałczy, zupełnie jakby płakał. To chyba tęsknota:( mam nadzieję, że szybko przejdzie bo za niedługo skończą nam się pomysły na zajmowaniu mu czasu aby tylko nie myślał, że nie ma już przy nim mamy.
Napisz proszę coś więcej o kociaczku. W jakim jest wieku, jak długo jest już z Tobą?
Jeżeli jest bardzo młodziutki, tak przed 10 tygodniem życia to może intensywnie nawoływać mamę.

: 25 lis 2009, 22:46
autor: Renia
Witaj :) Jest bardzo malutki jeszcze więc to raczej naturalne, że tęski za mamą. Mam nadzieję, że nie został za wcześnie odebrany mamusi i masz go ze sprawdzonego źródla :) I na początek nie zapomnij zrobić mu przegląd u weterynarza z odrobaczaniem i szczepieniami ( o ile nie miał jeszcze). Pozdrawiamy gorąco !!! niech rośnie zdrowo

: 26 lis 2009, 00:02
autor: Dorszka
Witam serdecznie na foerum :)

Ze zdjęcia rzeczywiście wygląda na krem, ale lila przy słabym oświetleniu często udaje albo niebieski, albo właśnie kremowy, bo przy sztucznym świetle aparat bardzo "podkręca" żółty kolor :)

: 26 lis 2009, 08:02
autor: bea
witam nie martw sie tym , ze miauczy nasz tez tak robil chodzil i mamy szukal po domu .Szybko przeszlo po 2 dniach juz nawet sie nie chowal nigdzie siedzial na schodach tam mogl dobrze sytuacje obserwowac.
Niech rosnie zdrowo :-)

: 26 lis 2009, 09:03
autor: agnieszkaalex
Witaj :-D

: 26 lis 2009, 09:58
autor: kasia z gdyni
Witamy :) :kotek:

: 26 lis 2009, 13:08
autor: bajewka
Cześć

Mago dobrze podpowiada: napisz ile ma kociaste i jak się zachowuje to coś podpowiemy ;-))

: 26 lis 2009, 21:01
autor: arsemi
Witajcie ponownie,
Przede wszystkim bardzo dziękujemy za tak serdeczne i miłe powitanie.
Nie spodziewałam się. Nie chciałam poruszać w tej grupie tematu samopoczucia kotka bo nie wiem czy to właściwe miejsce, ale jesli mogę, opiszę:
SABI urodził się 5 września a do nas trafił w zeszłą niedzielę tj. 22 listopada, miał więc 11 tygodni. Tak jak pisałam, nastawiałam się na kotkę, ale szalę przeważył na korzyść SABIEGO fakt, że był bardzo milusiński i spokojny.
Po przyjeździe do domu taki był cały dzień, tylko mało jadł. Wszystko zaczeło się wieczorem i trwało całą noc. Sabi siedział a z jego małego pyszczka wydobywał się coraz głośniejszy wrzask. Tak się dzieje do dziś za każdym razem gdy wychodzimy do pracy lub znikamy z pola jego widzenia. Jego zachowanie rzeczywiście przypomina jakby nawoływał mamę, ale obawiam się że trwa to troszkę zbyt długo. Swoje pierwsze konkretne danie zjadł dziś rano, wcześniej potrafił postać przy misce jedynie kilka sekund. Na szczęście pił mleko, to mu jeszcze daję bo uważam że jeszcze jakiś miesiąc będzie go potrzebował.
Jeśli chodz o odrobaczenie, pierwsze szczepionki, ma to za sobą. Jutro jedynie idę z nim do weterynarza aby go "pooglądał".
Tak jak wspominałam, jest to mój pierwszy kotek BRI i chciałabym żeby miał się tak dobrze ze mną jak poprzednie kotki, tylko te były dachowce. Dlatego będę wdzięczna za wszelkie Wasze uwagi. Już sporo wiem, ale nie ma to jak porady doświadczonych Forumowiczów:)
Ps. Dziś wieczorkiem Sabi jakby był spokojniejszy, i zjadł drugi posiłek. Strasznie się cieszę ale nie chcę zapeszać bo noc dopiero przed nami, ciekawe czy znów będzie dla nas bezsenna...

: 26 lis 2009, 21:54
autor: kesja
potrzebuje czasu na aklimatyzację
będzie sie polepszało, jestem tego pewna