Strona 1 z 2

Kacper drugi dzień w domu .

: 16 lis 2015, 14:16
autor: Kacper16
witam wszystkich ;)

Kacper ma 10 tyg . od wczoraj jest z nami , jednak był on wczoraj rozdzielony ze swoim bratem.
na początku strasznie miauczał szukał go , później starałam się zająć go czymś. Dałam rade . ;)

Noc przespał juz z nami w łózku przy mojej głowie... jednak dziś siedzi cały dzień w sypialni , a gdy jestem w pokoju obok strasznie miauczy . Nie spaceruje po całym domu , a do Kuchni do jedzenie musze sama go zanosić wtedy je , tak to by nic nie jadł .

Boję sie go zostawić samego w domu , bo się zamiauczy ... proszę o rade.
pozdrawiam Monika.

Re: Kacper drugi dzień w domu .

: 16 lis 2015, 15:23
autor: Mago
Kotek jest maleńki, za mały na samodzielne bycie przy człowieku. 10 tygodniowe kocię powinno być przy mamie. No chyba, że Kacperek to znajdka zgarnięta z ulicy i tym samym kocię ma szansę na dom.

Kuweta i wszystkie miseczki do jednego pokoju gdzie jesteś i gdzie on może bezpiecznie przebywać. Jest zbyt mały i przestraszony by szukać po domu czegokolwiek. Oswoi się z miejscem na pewno zacznie zwiedzać. Dużo opieki i cierpliwości wymaga taki kotek.
Kwestie szczepień i odrobaczeń omówić z wetem.

Re: Kacper drugi dzień w domu .

: 16 lis 2015, 15:26
autor: Surimi
Kilka dni i pewnie będzie ok. Bądźcie dobrej myśli :)
Czekam na zdjęcie malucha :-)

Re: Kacper drugi dzień w domu .

: 16 lis 2015, 15:52
autor: Kacper16
Tak własnie zrobiłam , kuweta i jedzonko dałam do jednego pokoju tam gdzie póki co sie "zadomowił "

On juz od 2 tyg jest bez mamy, do wczoraj własnie był z bratem.
Kiedy takiego małego kociaczka można zabrać od mamy ? jest jakiś wytyczony termin?

Być może, rzeczywiście za wsześnie go zabrali... ale mam nadzieje ze przejdzie mu wszystko jak troszkę podrośnie .

Ogólnie jest bardzo kochany, lubi sie przytulać, bawić , dużo mruczy;)
Tylko ten "płacz". ale to jeszcze świeża sprawa .

musi być dobrze .

Re: Kacper drugi dzień w domu .

: 16 lis 2015, 17:25
autor: fado123
witaj przejdzie mu ja jak bralam moja lilke miala tylko 8 tygodni i dalysmy rade jeszcze pare dni i przestanie miauczec jak sie z domem oswoi i pozna domownikow musi troche poplakac bo dom zmienil ja tez czekam na zdjecia kotka

Re: Kacper drugi dzień w domu .

: 16 lis 2015, 17:27
autor: PyzowePany
Kacper16 pisze: On juz od 2 tyg jest bez mamy, do wczoraj własnie był z bratem.
Kiedy takiego małego kociaczka można zabrać od mamy ? jest jakiś wytyczony termin?
.
Minimum 12 tygodni powinien mieć :kotek:

Re: Kacper drugi dzień w domu .

: 16 lis 2015, 19:55
autor: Kacper16
uf, troszkę się uspokoiłam . ;)

dzięki dziewczyny !

aa zdjęcie młodego postaram się wrzucić jutro, o ile mi sie uda. ;D

Re: Kacper drugi dzień w domu .

: 16 lis 2015, 23:14
autor: Mago
fado123 pisze:witaj przejdzie mu ja jak bralam moja lilke miala tylko 8 tygodni i dalysmy rade jeszcze pare dni i przestanie miauczec jak sie z domem oswoi i pozna domownikow musi troche poplakac bo dom zmienil ja tez czekam na zdjecia kotka
Ludzie...
ale co przejdzie? miaukanie, tęsknota, zagubienie... no tak, kociak z czasem dorośnie, ale tego, z czego kocięta są ograbiane zbyt wczesnym wypuszczeniem "w świat" do ludzi, odstawieniem od kociej mamy, tego nikt mu nie zwróci.

Re: Kacper drugi dzień w domu .

: 17 lis 2015, 12:24
autor: Kacper16
Kotku kociej mamy nikt nie zastąpi , ale można dać mu super opiekę, dom i miłość aby czul sie jak najlepiej.
Aby tak sie stało trzeba na to długo pracować, nic nie przychodzi bez przyczyny.. kociak musi wiedziec, musi byc przekonany ze moze nam zaufac, ze nic złego mu nie zrobimy .
a wtedy będzie najszczęśliwszym zwierzakiem ! ;)


Kacperek dziś o wiele wiele lepiej, mniej pomiaukuje , pomalutku zwiedza , i szaleje z pokoju do pokoju ;)

jesteśmy na dobrej drodze. ;)

Re: Kacper drugi dzień w domu .

: 17 lis 2015, 18:04
autor: dagusia
Szkoda, że maluszek tak szybko został zabrany od mamy :(((( no ale już się nic nie zrobi...

Witamy na forum :kwiatek: Oby z maleństwem było wszystko OK <ok> <ok> <ok> Teraz tylko dac mu dużo miłości i niech rośnie zdrowo :ok:
Przy okazji- nie zapomnij pochwalić się tym maluszkiem <mrgreen> Czekamy na fotki <mrgreen>