Strona 1 z 10
: 08 kwie 2010, 14:13
autor: viejita
proszę pomóżcie mi wybrać kocurka, bo nie wiem na jakiego się zdecydować a może widać już jakim kocurem będzie w przyszłości, podoba mi sie kleofas czyli ten grubszy, co o nim sądzicie? Pochodzą stąd
-->KLIK
rodzice: ojciec: GIC DENVER Z KOCIEGO SNU*PL i matka: CZU-CZU L-WORD*PL
kali po lewej, po prawej kleofas
kleofas
kali
Jest jeszcze ewentualnie kocurek z innej hodowli (niestety nie wiem jakiej gdyż hodowca podał tylko swoje imię i nazwisko ale adresu hodowli nie)
tutaj jest ogłoszenie
-->KLIK
rodzice: ojciec: JUSTYN GOLDEN MOON z Koci Eden*Pl i matka: DOLCE VITA Apus*Pl
a tutaj jeszcze zdjęcia samego kocurka
powiedzcie którego byście wybrały

: 08 kwie 2010, 17:11
autor: lakshmi
Ze zdjęć - Kleofasa. A tak na serio - pojedź do Zuzolandii i zobacz, który cię złapie za serce.
: 08 kwie 2010, 18:03
autor: kinus
popytaj o charakter klusek

i zobacz, ktory bardziej Tobie odpowiada
Kleofas wyglada fajnie, ale jako doroslak moze miec ciut dluzsza siersc niz jego brat
ta druga hodowla to nie bardzo porownanie do tych z Zuzolandii
: 08 kwie 2010, 19:08
autor: Duduś
wydaje mi się że w tej kwestii , sama musisz podjąć decyzję , u mnie oprócz wyglądu musiało coś zaiskrzyć między mną i kociastym . Najlepiej podjechac do wybranych hodowli porozmawiać z właścicielami , pooglądać maluszki i wtedy na spokojnie podjąć decyzję
: 08 kwie 2010, 19:22
autor: viejita
Duduś pisze:wydaje mi się że w tej kwestii , sama musisz podjąć decyzję , u mnie oprócz wyglądu musiało coś zaiskrzyć między mną i kociastym . Najlepiej podjechac do wybranych hodowli porozmawiać z właścicielami , pooglądać maluszki i wtedy na spokojnie podjąć decyzję
wiem że to byłoby najlepsze rozwiązanie ale trzeba wziąć poprawkę an to, że jest to 420 km od lublina i zorganizować taki transport nie jest mi tak łatwo w każdej chwili,
druga sprawa, że czas nagli i jeżeli się szybko nie zdecyduję to zaraz kocurków może nie być. Najwcześniej może mogłabym tam pojechać na weekendzie ale to nie ode mnie zależy więc nie wiem czy udałoby się, a kociaczki znikają w mgnieniu oka...
oczywiście mam kontakt z hodowcą i co do charakterów obydwu Panów mam już jakieś informacje, chodzi mi bardziej o poradę w kwestii wizualnych kociaka, czy może już widać jak może wyglądać jak podrośnie, Wy macie do czynienia z tym przez cały czas a ja się po prostu nie znam na kotach brytyjskich stąd moje pytanie
: 08 kwie 2010, 19:31
autor: Duduś
to porozmawiaj z hodowcą , który w/g niego kot jest lepszy w typie ....
ze zdjęć nie powinno się oceniać kota , dużo przekłamują ...
: 08 kwie 2010, 19:34
autor: Sonia
Ja bym wybierała tylko między Kleofasem a Kali. Oba kotki fajnie wyglądają, kierowałabym się tutaj tylko charakterem jaki mają
Kwestie finansowe zawsze budzą emocje.
: 16 kwie 2010, 19:26
autor: GOSIA77
Jestem właścicielką hodowli kotów z chatki
http://chatka1977.website.pl/ i chciałabym odnieść się do wypowiedzi na temat ceny moich kociąt, moim zdaniem nie jest ona wygórowana i hodowcy będą wiedzieli dlaczego. Moje koty oprócz rodowodu otrzymują książeczkę zdrowia , są dwókrotnie zaszczepione na ciężkie kocie choroby , są zaczipowane i trzykrotnie odrobaczone więc nowy opiekun dopiero po ukończeniu przez malucha 9-go miesiąca życia musi zaszczepić go przeciw wściekliźnie i kociak jest oczywiście wykastrowany (wysterylizowany) to wszystko generuje ogromne koszta a tym bardziej gdy ma sie nie jednego kociaka

, więc dywagacje na temat ceny to temat rzeka ale wiem że są hodowle w których wiele z tych kosztów jest przerzucane na kupującego więc na początku cena jest dla nabywcy atrakcyjna natomiast potem zaczynają się schody

i koszta rosną. Moja hodowla powstała niedawno ale to nie znaczy że jestem zupełnie zielona 8-) .
: 16 kwie 2010, 20:26
autor: dźinx
Cześć Gosiu!
Witamy Cię na naszym forum i chociaz trafiłaś tutaj żeby wypowiedzieć się konkretnie na temat swojej hodowli, to myślę, ze zostaniesz z nami dłuzej.

dla Nikitki
: 17 kwie 2010, 20:00
autor: GOSIA77
Bardzo chętnie z Wami zostanę i nawet powiem,że czuję sie tu dobrze bo myślę że jestem w swoim środowisku, ludzi, którzy mnie rozumieją i wiedzą na czym sprawa cała się opiera i gdzie jest sedno tego o co wszyscy kociarze ''walczą'' Pozdrowienia dla wtajemniczonych. <aniołek>