Strona 1 z 1

NIko-sliczny kot brenkot

: 29 lis 2010, 14:15
autor: fiona
Witam jestem tutaj nowa, mieszam w DE i mam slicznego brytyjczyka 7 miesiecy o imieniu NIKO. Maluch ( juz chyba dobre 5 kg ) w nocy nie daje nam spac chodzi po mieszkaniu i placze,mialczy i wydaje z siebie rozne dziwne dzwieki. Marwie sie o mojego synusia czy mu nic nie jest- bawi sie chetnie biega za pileczka, bawi sie ze mna w chowanego ale kiedy przychodzi noc nie daje mi spac. Nie wiem co sie stalo z kociatkiem, w grudniu bedziemy w PL i jestesmy umowieni na kastracje ale do tego czasu nie wiem czy nie powinnam isc z Nikuniem do weterynarza- poradzcie co mam zrobic. Strasznie sie boje ze Nikusiowi cos jest. Maz mnie uspakaja mowiac ze gdyby Nikus byl chory nie bawilby sie tylko lezal osowialy a Niko czasem szaleje ze mna po mieszkaniu jak wariat. Dodam, ze Niko ma apetyt zjada sucha karme Royal i dodatkowo saszetki Royala, ma co prawda zatwardzenie ( slychac bombardowianie z kuwety) ale pasta mu nie smakuje a z oliwa nie ruszy. W dzien zachowuje sie normalnie jedynie w nocy chyba placze. Co robic

: 29 lis 2010, 16:43
autor: mały królik
moja kotka już prawie ma 7 miesięcy i też pomiałkuje, zazwyczaj kiedy chce się bawić albo nie wie co ze sobą zrobić i domaga się uwagi. być może wasz kotek nie czuje się wieczorem wybawiony i dlatego miałczy?

co do pasty to ja bym radziła jednak próbować ją podawać, spróbuj smarowanie łapy może. u nas też pasty kicia nie chce jeść ale jakoś staram się ją podawać, ostatnio trochę ją męczyłam i smarowałam łapki i zjadła chyba w końcu porządna dawkę. chociaż nie wiem czy zatwardzenia wiążą się koniecznie z pastą, bo u nas nigdy nie było tego problemu i choćby z tym zgłosiłabym się do weterynarza, bo o ile się orientuję to mogą mu się od tego podrażnić jelita i wyniknąć wiele nieprzyjemnych problemów.

: 29 lis 2010, 17:45
autor: Dorszka
Witam na forum, fiona :)

Niestety, do kastracji trzeba się pogodzić z nawoływaniem - 7 miesięcy wystarczy dla wielu kocurów, żeby dojrzeć i czuć niepokój - według mnie weterynarz nic tu nie poradzi, chyba, że przeprowadzi od razu kastrację :) Grudzień już za pasem, więc dacie radę!

: 29 lis 2010, 18:52
autor: fiona
bardzo dziekuje za cenne rady i uspokojenie mnie. Nie wyobraźam sobie co by bylo gdyby Nikunia był chory, uffff. Dziękuję za przywitanie na forum. Kocham Brytuski :kotek: a mojego szczególnie. Przepraszam czasem za brak polskiej czcionki - w pracy jej nie mam