łączę się z Wami, nie wiem co bym czuła...
współczuję, ale teraz skaczę z radości, że Jabbar już lepiej <klaszcze> <serce>
najważniesze, to Walczyć <zakochana> <pokłon>
Powiem tak: może miłości jakiejś wielkiej między nimi nie ma, ale fakt lubią sięMago pisze:Asiu, a jak w całej tej sytuacji Tofiś? Bo chłopcy lubią się, prawda?
Taaaa to było zupełnie obce miejsce <lol> <lol> <lol>donka pisze: Bałam się, że Jabbarek będzie na mnie obrażony, za tyle bólu co mu zgotowałam i na dodatek po wszystkim zostawiłam w "obcym" miejscu, Teraz musi być już tylko lepiej <ok>
Ja mówiłam dokładnie to samo <lol>Renia pisze:Jakie tam obce miejsceJa mam wrażenie, że jakbym Dorszce podesłała moją Fibi, to by nie chciała do mnie wracać <lol>, to przecież taka Mama wszystkich naszych kotków <serce>
Ja myślałam, że on będzie miał ten mostek pospinany metalowymi klamrami, ale nie, oni mu go zszyli nićmi, bo podobno u kotów to chrząstka.A jak szybko zrośnie mu się klatka? nie przeszkadza mu to w poruszaniu się??