Od wszystkich cioteczek, Jabuś został wygłaskany i wycałowany <mrgreen>
U nas bez większych zmianmadziulam2 pisze:jak kicio??
Chodzi też już zdecydowanie pewniej i widać, że nie sprawia mu to już tak strasznego bólu jak jeszcze dwa dni temu :-) Jednak zdecydowaną część dnia nadal śpi.
Wczoraj byliśmy u weta, Mały dostał antybiotyk i lek przeciwbólowy. A że miał podwyższoną temperaturę to jeszcze jutro jedziemy do kontroli. Mam tylko nadzieję, że nic złego tam się nie dzieje
Maga, miałaś rację z tą tęsknotą
Tofiś kiedy tylko zobaczy, że Mały chodzi, zaczepia Go, nawołuje, biega jak szalony zachęcając do zabawy. Normalnie nie ten sam Misiek <lol> Wiadomo, Mały nie ma ani ochoty, ani siły na takie szaleństwa, ale super to wygląda <mrgreen>
Ja myślałam, że Tofik cieszy się z nieobecności Jabbarka a On normalnie tęsknił za Nim :-)
Teraz dopiero widzę, że chłopaki naprawdę się lubią <klaszcze>
Jeszcze raz dziękuję, że o nas pamiętacie
