Lucek, Leoś i Jadwinia
- Alicja
- Hodowca
- Posty: 605
- Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
- Hodowla: BRITALISE*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rumia / Pomorze
- Kontakt:
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Ach, i w temacie dyni jeszcze chciałam Wam pokazać zdjęcie sprzed lat dwóch, bez kotów niestety, bo Luc oczywiście uniósł się honorem, przy głupiej dyni siedzieć nie będzie
, Leosiek chętnie by zapozował oczywiście gdyby mógł, ale nie mógł bo go na świecie nie było jeszcze, za to była moja Gabcia i wsparta o dynię dała radę 

Zdjęcie takiego golutkiego malucha wtulonego w koty to moje wielkie marzenie, ale chyba z listy tych zupełnie niemożliwych do spełnienia

Zdjęcie takiego golutkiego malucha wtulonego w koty to moje wielkie marzenie, ale chyba z listy tych zupełnie niemożliwych do spełnienia
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Tymabri, więcej maluszków nie będzie, choć i chciałabym, a i owszem <oops> ale muszę w końcu mieć czas dla siebie, książki zacząć czytać w ilości większej niż strona na dzień, koty głaskać dłużej niż w przelocie, na forum posiedzieć dłużej niż 2 minuty, a nie tylko pieluchy zmieniać i kaszki gotować
A teraz z jednej strony "plosę, mamo, odznaka psedskolaka, daj rękę, glatuluję", z drugiej "mamo, durny jakiś ten niemiecki, jakieś iś hajse, iś wone, jak to się czyta wogóle? wone? łone? wohne? oszaleję zaraz...", z trzeciej "kochanie, co na kolację?", z czwartej i piątej "miaaaał, miaaaaaaaaaaaał, kiedy kurde będzie pasztecik się pytamy grzecznie acz natarczywie?" 
Że już nie wspomnę że jeszcze cały dzień w biurze trzeba posiedzieć i popracować niestety
Dracanko, oczyska Gabriela ma po mnie, co mnie jakiś lekarz zobaczy to pyta czy nie mam przypadkiem kłopotów z tarczycą, czyli lekki wytrzeszczyk posiadam
Że już nie wspomnę że jeszcze cały dzień w biurze trzeba posiedzieć i popracować niestety
Dracanko, oczyska Gabriela ma po mnie, co mnie jakiś lekarz zobaczy to pyta czy nie mam przypadkiem kłopotów z tarczycą, czyli lekki wytrzeszczyk posiadam
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia