Nunez Avanti Kotkowa Afera*PL
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Zosia
- Hodowca
- Posty: 31
- Rejestracja: 13 gru 2010, 14:57
- Hodowla: Kotkowa Afera*PL
- Kontakt:
- Rurka87
- Posty: 31
- Rejestracja: 05 lis 2011, 19:44
dziękuję za miłe słowa na temat mojego bąbla.. ;)
Tak Zosiu już nie długo.. ;) odliczam dni i godziny do przyjazdu do Was..
dziękuję za kciuki, przydadzą się na pewno choć Nunka obserwuję cały czas teraz pod tym kątem - dokacania i ogólnie grzeczny jest, tylko czasami szajbunia w główce się włącza.. ale będę Alti własnym ciałem ochraniać.. ;)
Tak Zosiu już nie długo.. ;) odliczam dni i godziny do przyjazdu do Was..
dziękuję za kciuki, przydadzą się na pewno choć Nunka obserwuję cały czas teraz pod tym kątem - dokacania i ogólnie grzeczny jest, tylko czasami szajbunia w główce się włącza.. ale będę Alti własnym ciałem ochraniać.. ;)
- Rurka87
- Posty: 31
- Rejestracja: 05 lis 2011, 19:44
już po stresie.. <ok> Althea jest z nami od Piątku w nocy i już się kochają z Nunezem.. <zakochana> Pierwsza godzina była trudna, małe zwarcia, iskrzenie i wielkie, spuszone ogonki.. Później zwiedzanie mieszkania i zabawy mniej i bardziej ostre.. Oczywiście żeby łatwo nie było siedzenie z kociakami do 5:30 czyli noc nie przespana, ale warto było.. W Sobotę po południu Nunez troszkę przesadził z siłą w zabawie i Alti wydała z siebie błagalne miauknięcie.. (oczywiście interweniowałam).. Wtedy nastąpił przełom- Nunezowi zrobiło się głupio i żeby się zrekompensować wylizał Alti całą głowę od tego czasu nie odstępują się na krok.. <ok> <tańczy> Ulżyło mi okropnie.. i co najważniejsze Nunuś jest szczęśliwy i przestał marudzić..
Od trzech dni nie miauknął ani razu.. 
Przy okazji tego postu chciałam podziękować Zosi za zaufanie jakim nas obdarzyła, za pomoc i za czas poświęcony niedoświadczonym z brytyjczykami.. ;) Jedna z nielicznych osób, która nakręcała mnie pozytywnie do dokocenia za co bardzo, bardzo dziękuję jeszcze raz..
Oto fotki, które udało mi się na razie zrobić:



kumple
;)
Przy okazji tego postu chciałam podziękować Zosi za zaufanie jakim nas obdarzyła, za pomoc i za czas poświęcony niedoświadczonym z brytyjczykami.. ;) Jedna z nielicznych osób, która nakręcała mnie pozytywnie do dokocenia za co bardzo, bardzo dziękuję jeszcze raz..
Oto fotki, które udało mi się na razie zrobić:



kumple
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59