Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

Tutaj zadajemy pytania techniczne, jak obciąć pazurki, jak podać tabletkę, jak dobrać kuwetę bądź drapak, jak i czym czesać nasze koty.
Zablokowany
kinus
Hodowca
Posty: 1023
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
Hodowla: Kabrirus*PL
Kontakt:

Post autor: kinus »

Benek ma cos takiego, jak puder do czyszczenia kuwet, tez to stosuje, fajnie zmywa resztki benkowego zwirku.
Obrazek
mags
Posty: 6
Rejestracja: 30 paź 2011, 13:46

Post autor: mags »

Witam ponownie , jestem z kolejnym pytaniem :) Kotek jeszcze kilka dni sobie mieszka w hodowli a ja przygotowuję dom na jego przyjście :) I mam pytanie odnośnie kuwety. Znalazłam takie na Allegro, samoczyszczące, wydają się być ok. Czy któraś z Was ma taki wynalazek ? Czy możecie polecić ? I tam są dwa wymiary tej kuwety, duża i mała oto linki : http://allegro.pl/samoczyszczaca-super- ... 54381.html
http://allegro.pl/samoczyszczaca-super- ... 06976.html

czy dla kota brytyjskiego który już urośnie maksymalnie ta mała będzie ok czy będzie za mała ? bardzo proszę o odpowiedź :) Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Małgorzata
Posty: 723
Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59

Post autor: Małgorzata »

Mnie to nie przekonuje. Po pierwsze, wydaje mi się, że kręcenie kuwetą wraz z jej zawartością nie jest zbyt wygodne (mój kot potrzebuje mieć dużo żwirku, bo uwielbia kopać). Poza tym wydaje się ona zbyt mała dla dorosłego brytka (część tej kuwety to szufladka i przegródka, które zajmują miejsce. Może ktoś ma taką i ma inne zdanie, ale wydaje mi się, że to żaden super wynalazek.
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Szczerze mówiąc dla mnie to więcej zachodu niż wybranie łopatką paru grudek. :pity: Przejrzyj wątek, któś polecał kuwetę bodajże CatIt- jedną ręką odchylasz pokrywę, drugą zbierasz grudki. Ja bym się skupiła głównie na:
- rozmiarze [jak bedzie zbyt mała, będziesz tu za chwilę szukac odpowiedzi dlaczego kot załatwia się poza kuwetą]
- tym jakiej kuwety używa kot w domu hodowcy. U mnie Ozz bał się drzwiczek uchylnych i w hodowli kuweta była kryta, ale ze zdjętymi drzwiczkami. U mnie stoi najzwyklejszy, bezfiltrowy kryty kawał plastiku [50x40x40]- też bez drzwiczek, w którym kot ginie i nawet nos mu nie wystaje.

Sprzątanie tej sahary zajmuje mi jakieś 30 sekund 2 razy dziennie. Ale moje koty nie jedzą mokrego, więc są w zasadzie bezwonne.

Na 23 stronach wątku jest wiele spostrzeżeń innych ludzi, którzy na codzień te kuwety obslugują <lol>
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia w tych kuwetach, które mags wkleiła- wejście jest z boku. Moje koty zawsze załatwiają się ustawiwszy się pyszczkiem do wejścia, żeby mieć oko na wszystko. Nie wiem, czy w takiej kuwecie nie próbowałyby się ustawiać tak samo, byłoby im wtedy mniej wygodnie. Macie może doswiadczenia z taka kontrukcją?
Awatar użytkownika
Małgorzata
Posty: 723
Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59

Post autor: Małgorzata »

No właśnie, też mnie to zastanawia... Bono również ustawia się tak, żeby wszystko widzieć. Wydaje mi się, że on ma wtedy poczucie, iż panuje nad sytuacją, bo może obserwować otoczenie.
mags
Posty: 6
Rejestracja: 30 paź 2011, 13:46

Post autor: mags »

aha czyli mówicie, że szkoda zachodu i pieniędzy na tę ''samoczyszczącą''. Zwykłe kryte są równie dobre. W sumie z dobrym żwirkiem wyciągnięcie dwa razy dziennie tych kulek z kuwety zwykłą łopatką nie jest przecież wielkim problemem. Dziękuję za rady :)
Marina
Posty: 553
Rejestracja: 05 sty 2011, 15:24

Post autor: Marina »

Potwierdzam to co piszą dziewczyny o wielkości kuwet - im większa tym lepsza. Właśnie zupełnie niedawno kupowałam większą bo w pewnym momencie miałam wrażenie, że za chwile qpal znajdzie się poza kuwetą <mrgreen> Przygotowując się na przyjęcie do domu kici kupiłam niedużą kuwetę Catit - pasowała mi na wielkość i mieściła się tam gdzie zamierzałam ją postawić. Nie miałam wyobrażenia jak duży jest brytek a o istnieniu tego zacnego forum jeszcze nie wiedziałam :-> No i właśnie niedawno patrzę a tu kocia doopka w chwili załatwiania poważnej sprawy prawie wystaje za kuwetę - drzwiczki też mam zdjęte.
W te pędy zamawiałam nową. Zdecydowałam się na tę dużą Catita z odchylanym daszkiem, za poradą forumowiczek, i jestem bardzo zadowolona. Kuweta wielka, kicia może się swobodnie obracać, kopać do woli a i do sprzątania jest bardzo wygodna, szczególnie, że moja panna siusiu robi w tylnym kącie kuwety <mrgreen>
Eva_31
Posty: 1
Rejestracja: 18 paź 2011, 14:52

Post autor: Eva_31 »

Witam.Czy ktoś z was może kupił coś takiego... CityKiten - nakładkę na sedes do nauki dla kotka? Jestem ciekawa czy to działa? Widziałam filmiki na youtube....wiarygodne....troche jednak zstrzymuje mnie cena...ale gdyby działało? Czy mozna każdego kota nauczyć?
kot na sedesie
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Można, tylko po co? Nawet na tym filmiku widać, jak wielką potrzebę "przygotowania" miejsca ma kot - używamy do toalet różnych kostek, płynów, itp., dla mnie nie do przyjęcia jest, żeby kot się paprał w muszli, bez względu na to, jak czystą staram się ja utrzymać. U mnie zresztą w spłuczce jest właśnie kostka, pomagająca utrzymać czystość - a to chemia przecież. Kot musi cały czas pilnować się, żeby utrzymać równowagę, to mniej więcej tak, jakbyśmy my załatwiali się na stojąco, też można, ale odrobina komfortu wszystkim się w tej sytuacji przydaje <mrgreen>

Ale nauczyć kota można, i to dość szybko niekiedy. Inna sprawa, ze jednak nie każdy kot może zaakceptować tę formę toalety, właśnie ze względu na niewygodę - w końcu koty potrafią niekiedy oprotestować kuwetę tylko z powodu niewłaściwego, w ich mniemaniu, żwirku.
Zablokowany