PS Biedny motylek
Lucek, Leoś i Jadwinia
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Pointy są mniejsze? Boże, jak ja nic nie wiem... Proszę mnie doszkolićBartolka pisze:Leosiek jest całkiem sporych gabarytów jak na pointa...
Niedobra, Kasia, niedobraKamiko pisze:Boże wyhodowałam mordercę , to biczowanie to dla mnie
Też mu wybaczam, okrutnikowi jednemu, wszystkie przewinienia i motylków zeżarcia... Bo przecież on nie w złej woli je miętosi, wytarmasza i ostatecznie spożywa, tylko siłą wyższą jest powodowanykotku pisze:Biedny motylek![]()
Ale kociak cudowny. Niestety gdybym miała go u siebie wybaczałabym mu absolutnie wszystko. Ten pyszczek wywołuje tylko czułość
- BRI van Doro
- Hodowca
- Posty: 164
- Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
- Hodowla: Cats van Doro*PL
- Kontakt:
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
Nieeee, pointy nie są mniejsze. Jak i w solidach, zależy od kota.Hann pisze:Pointy są mniejsze? Boże, jak ja nic nie wiem... Proszę mnie doszkolićBartolka pisze:Leosiek jest całkiem sporych gabarytów jak na pointa...![]()
A szczególnie te Kasiowe są niemałe
Rivcio...Aida... To duże koty. Carmisia (mama naszych L-ek ) do kotów małych nie należy <lol>
Przecież je zapewne widziałaś!
Srebra są drobniejsze. To na pewno. Inna budowa. Delikatniejsza dużo.
Masz świetnego kota. Cudowne, grubołape kocisko <zakochana>
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
No więc właśnie, tak sobie patrzę na mojego Leośka i widzę że chociaż nie solid solidny jest bardzoDracanka pisze:Nieeee, pointy nie są mniejsze. Jak i w solidach, zależy od kota.
A szczególnie te Kasiowe są niemałe![]()
Z okazji skończenia przez Leośka roczku kupiłam moim kotom karmę dla brytków i żeby się moje maleństwo nie męczyło z takimi wielkimi kawałkami, wymieszałam ją z karmą dla kociąt... Jaki był rezultat? W obu miseczkach została tylko karma dla kociąt, "wielkie" kawałki zostały przez obu panów dokładnie wyselekcjonowane i skunsumowane
Przy okazji sucharków pytanie... Dostałam w gratisie coś co nazywa się brekkies. Znacie może tą karmę? Jadalna jest? Jakaś taka kolorowa w porównaniu z royal canin, co wzbudziło moją nieufność