A może puścić im yorka do mieszkania, na pewno powstałby ciekawy filmik <mrgreen>
Tak mi przyszło do głowy, bo u mnie była taka sytuacja, że otworzyłam drzwi do mieszkania i z klatki wbiegł york (oczywiście 2 razy mniejszy od Bono). Przekonałam się wtedy, że mój futrzak nie należy do tych gościnnych <lol>
Cudowności <zakochana>
Jak czytam dialogi pod zdjęciami dziewczyn, to automatycznie przypomina mi się bajka Przygody kota Filemona. Bibi to Filemon, a Holly Bonifacy (tylko płeć się nie zgadza :-P ), ale dialogi idealnie pasują.
Na zobrazowanie chwil szaleństwa chyba trochę poczekamy, bo jak wiadomo z kotami nic na siłę <mrgreen> Poza tym chyba je sfilmuję, aby oddać ruch i wygibasy <lol>
Dla odmiany Bibulinek Szyneczka czyli dla amatorów ozorków w galarecie - ozorki w futrze <lol>
Bibi na pewno chciała udawać Holinka i zrobiła sobie kamuflaż, żeby nie być rozpoznaną to zakryła nosek, żeby nie było widać, że nie ma Holinkowej plamki na nosku <zakochana>
Sonia pisze:Bibi na pewno chciała udawać Holinka i zrobiła sobie kamuflaż, żeby nie być rozpoznaną to zakryła nosek, żeby nie było widać, że nie ma Holinkowej plamki na nosku