Gato Agilis Cattus*Pl

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

:tort: :tort:
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

Zdrówka i samych kocich radości :tort:

Bardzo fajnie się ogląda zdjęcia rosnącego koteczka w pigułce :-)
Awatar użytkownika
mevik
Posty: 124
Rejestracja: 25 sty 2011, 17:40

Post autor: mevik »

Sto lat kotuniu :tort: Głaski ode mnie i przyrodniej siostrzyczki :kotek:
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Dziecinka już nie jest Dziecinką! Kiedy to zleciało?
Mago, wygłachaj go od Nas, niech zdrowo rośnie <zakochana>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Jeszcze raz pięknie dziękuję w imieniu Gatona za wszystkie urodzinowe życzenia :-)

Zgodnie z obietnicą uwieczniłam dziś Gatonowe, roczne oblicze, o, proszę:

[center]Obrazek[/center]

Jak widać Dzieciną jest nadal, tyle, że wylewającą się z drapakowej tuby.

Ostatnio u nas jakoś wyjątkowo niefajnie się dzieje. Żałuję bardzo, że tak daleko mam do Dorotki od Guru i Hamsinki :-( Mogłybyśmy się umówić na zapijanie chorób wszelakich naszych futerek :-(
Gaton postanowił mnie nastraszyć i przestał jeść. Wczoraj wieczorem zostawił na talerzyku połowę kolacji. Luna swojej nie tknęła, mimo, że dostali cosmę, którą lubią. Pomyślałam, że może coś z puszką było nie bardzo... Alarm mi się włączył, bo Gato do jedzenia zawsze pierwszy, ale uznałam, ganiąc samą siebie za sianie paniki, że to nic wielkiego.
Rano wszystko niby w normie, nałożyłam śniadanko, Gato pochłeptał i znów połowę zostawił... Przy tym wszystkim zachowuje się całkiem normalnie, za piórkami szalał równo. Na obiado-kolację dostał ukochana wołowinkę. Siedział nad nią i nic, nawet nie liznął :-(
Nie mam pojęcia skąd ten brak apetytu. Może pobolewa go coś w pysiu i nie chce gryźć. Rozrobiłam mu z przegotowaną wodą gerberka z indyka. Karmiłam strzykawką i bez zmuszania zjadł prawie cały słoiczek. Może więc faktycznie coś boli w pysiu.
Jaka ja durna jestem :bicz: , trzeba było jechać dziś do naszego weta. Teraz siedzę i się martwię.
No nic, pojedziemy jutro :-(
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

cudowny jest <zakochana>

Trzymam kciuki za Was kochani
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Mago może jakiś kłaczek go troszkę męczy. Moja Brysia tak zawsze reaguje z jedzeniem, jak jej coś siedzi w brzuszku. Dawałaś mu Bezo-peta na wszelki wypadek?
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Dawałam Bezo-Pet :-(
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

<zakochana> Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko szybko wróciło do normy <!>
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

Mago pisze:Ostatnio u nas jakoś wyjątkowo niefajnie się dzieje. Żałuję bardzo, że tak daleko mam do Dorotki od Guru i Hamsinki :-( Mogłybyśmy się umówić na zapijanie chorób wszelakich naszych futerek :-(
<lol> na to nie wpadłam <lol> te nasze Dziecinki.......Bądźmy dobrej myśli Gosiu bo inaczej to "KOTA" dostaniemy obie :mimbla: :mimbla: :hug:
ODPOWIEDZ