Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Hodowca określił termin odbioru między świętami a nowym rokiem. Szczerze mówiąc nie pytałm czy istnieje możliwość odebrania jej po nowym roku. Tylko że ja mam zaplanowany urlop w tym tygodniu i wtedy mogę z kicią posiedzieć cały ten tydzień w domu. Wzięłam już urlop wychowawczy na kotka. Chciałabym z nią jak najdłużej posiedzieć w domku. Tylko ten Sylwester. Do siebie teżnie będę zapraszać ludzi bo na 45 metrach tyle hałasujących ludzi to też stres. I jeszcze jej mój domek będzie się źle kojarzył 
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Ale jak zrozumiałam, z malutką spędziłaby Pani tylko 3 dni - zerknęłam w kalendarz, i faktycznie, dłużej się nie da, najwcześniej 27 odbiór, czyli podróż, i ten dzień się właściwie w ogóle nie liczy, dalej mamy 28 i 30, a 31 to żaden pobyt, bo przygotowania do Sylwestra i wyjazd, pierwszego powrót, ale przecież nie rano, czyli tego dnia też praktycznie nie ma. Jestem po takich rozmowach z moimi nowymi domami, i bardzo się cieszę, że przedłożyli dobro kociąt nad niewątpliwą przyjemność zabrania ich jak najprędzej. Proszę to wszystko przemyśleć na spokojnie.
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Tak, ma Pani rację. Bardzo dziękuję wszystkim za rady <pokłon> Jutro skontaktuje się z hodowcą i spróbuję przesunąć odbiór mojego maluszka. Mam nadzieję że się uda. Bo zaraz sobie wyrwę wszystkie włosy z głowy <roll>
Porozmawiam też z szefem, może go ubłagam o jakieś małe przesunięcie urlopu.
Jeszcze raz dziękuję
Ja już nic innego nie robię tylko myślę o kotach, czytam o kotach, śnię o kotach <klaszcze>
Porozmawiam też z szefem, może go ubłagam o jakieś małe przesunięcie urlopu.
Jeszcze raz dziękuję
Ja już nic innego nie robię tylko myślę o kotach, czytam o kotach, śnię o kotach <klaszcze>
- lili
- Posty: 127
- Rejestracja: 16 gru 2011, 23:38
- Kontakt:
My też odbieramy Alistaira w styczniu, właśnie ze względu na ten świąteczno-sylwestrowy szał. Zwierzak stresuje się rozstaniem z rodzeństwem, mamą, podróżą, nowym miejscem (u nas dodatkowo nowym 'bratem'Ania_83 pisze:Jutro skontaktuje się z hodowcą i spróbuję przesunąć odbiór mojego maluszka.
Trzymam kciuki, żeby dało się przesunąć termin odbioru
- Joasia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 374
- Rejestracja: 27 paź 2011, 21:09
I my również odbieramy kiciusie po Nowym roku, chociaż mogłyby być u nas już na początku grudnia. Właśnie ze względu na wyjazd w przerwie świątecznej.
W podjęciu decyzji utwierdził mnie argument hodowcy: "koty nie będą wiedziały, że wyjeżdża pani tylko na kilka dni i wrócicie".
A co do "Ja już nic innego nie robię tylko myślę o kotach, czytam o kotach, śnię o kotach"- witam w jednej drużynie.
I pozdrawiam serdecznie.
W podjęciu decyzji utwierdził mnie argument hodowcy: "koty nie będą wiedziały, że wyjeżdża pani tylko na kilka dni i wrócicie".
A co do "Ja już nic innego nie robię tylko myślę o kotach, czytam o kotach, śnię o kotach"- witam w jednej drużynie.
I pozdrawiam serdecznie.
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Moi drodzy kochani doradcy
Lunkę przywiozę do siebie dopiero po nowym roku. Rzeczywiście to wszystko mogło by być dla niej za dużym stresem. No i za długo by mnie nie było jadąc na sylwestra.
Szkoda mi że będę musiała na nią czekać jeszcze tydzien dłużej, ale wiem że tak będzie dla niej lepiej, a to najważniejsze
Szkoda mi że będę musiała na nią czekać jeszcze tydzien dłużej, ale wiem że tak będzie dla niej lepiej, a to najważniejsze
