mimbla pisze:Bo oszczędzacie na ogrzewaniu <lol>
I jak widzę, na papierze <rotfl> Chociaż od tego chyba futro akurat nie ciemnieje 8-)
w końcu mamy kryzys światowy <mrgreen> a tak poważnie - mieszkanie jest akuratnie dogrzane, ale Gutkowi niespecjalnie to chyba odpowiada, bo wyszukuje sobie najchłodniejsze miejsca jak np parapet lub łóżko w miejscu wprost pod nawiewnikiem, terakotę przy drzwiach... Do piecuchów to on akurat nie należy :-> Dziwi jednak przy tym, że głowiszcze jest tak subtelnie wybarwione
Igor też zalega w przeciągu i po oknach, natomiast w mieszkaniu nigdy nie mamy wiecej niż 22 stopnie, zwykle koło 21,5. Gdzieś na forum czytałam, że temperatura optymalna dla futra pointa jest dużo wyższa <lol>
Ja zauważyłam, że gdy Iggy zaczął dostawac tych nieprzepisowych plam, wybarwienie łap i pyska znacznie zelżało. Łaputy ma teraz takie łaciate, przesiane beżem, kiedyś mial ciemniejsze. Kontrast slabnie generalnie. Śmieszna jest ta mutacja, nie wiem, jak natura na to wpadła <lol>
Swoją drogą to ciekawe bardzo, z tym wybarwianiem a temperaturą.
Moja poincia dziewczynka właśnie raczej na pysiu się rozlewa, niż po ciele, a temperatura w domu to ok. 22' ...
Taka nam wystarcza, jak podkręcam mocniej, to kotom za ciepło...
Czyli jak chłodniej to ciemnieją czy jak tam?
Gutek to juz kawal kota <ok> Podobnie zreszta jak i Avarik Flufka urodzila sie najmniejsza i tak pewnie zostanie chociaz i tak calkiem pokazna juz jest <roll>
demian pisze:ja nic nie powiem, ale Flufci to już dawno nikt tu nie widział więc pora wziąć się do roboty i nadrobić zaległości <!> Prosimy o zdjęcia
Eeeeee no zgadza sie dawno juz nie bylo nas na forum <oops> Ale juz sie poprawilam i wstawilam kilka nowych zdjec w watku "Fluffy i Tola" <aniołek>
Gutek jest cudny i do tego sliczne zdjecia ma <klaszcze> Ale patrzac w jego oczeta to widze Flufcie - czyli malego rozrabiake <mrgreen> Ciekawe co by sie dzialo jakby mieszkaly razem ... <diabeł>
demian pisze:to ile ta śliczna mulatka waży? :-)
obecnie jestesmy na etapie 4,3kg ..... a przynajmniej bylismy, bo cos mnie tknelo i ja wlasnie zwazylam i wazy juz 4,7kg <mrgreen> ale z jej apetytem i wyjadaniem z dwoch misek to trudno sie w sumie dziwic <oops>