Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby
- BRI van Doro
- Hodowca
- Posty: 164
- Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
- Hodowla: Cats van Doro*PL
- Kontakt:
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Dziękujemy za tyle radości.
Frodziu waży 7,900. Kawał chłopa, oczka już coraz lepiej(stres zrobił swoje), ale zakrapiamy dalej. No i śpioch ogromny. Chyba zima idzie, bo niedźwiedzie zapadają w sen zimowy.
Vincuś waży 6,10 (kochanego ciałka nigdy za wiele). Ciapciuch mój kochany przechodzi w fazę przytulania. Nieśmiało kładzie się na kolanie, patrzy w oczy, a po kilku minutach stwierdza dosyć tego dobrego, bo za bardzo się przyzwyczaisz. Uczestniczy w każdej mojej czynności w domu. Kąpiele to już codzienność, nie boi się prysznica, włazi do wanny i łapie piankę. Wczoraj ni z tą ni z owąd wskoczył do wanny pełnej wody, jakby to była jego pora na pluskanie. Wieczorem leży ze mną w łóżku, a ja czytam książki. Wczoraj Robert podszedł do niego aby go pogłaskać, a pierdoła wstał przyszedł do mnie i z wyrzutem w oczach, mamusiu, a on mnie dotyka i położył się pod rękę. Oczywiście mąż obrażony. . Nie poznaję tego kota.
Frodziu waży 7,900. Kawał chłopa, oczka już coraz lepiej(stres zrobił swoje), ale zakrapiamy dalej. No i śpioch ogromny. Chyba zima idzie, bo niedźwiedzie zapadają w sen zimowy.
Vincuś waży 6,10 (kochanego ciałka nigdy za wiele). Ciapciuch mój kochany przechodzi w fazę przytulania. Nieśmiało kładzie się na kolanie, patrzy w oczy, a po kilku minutach stwierdza dosyć tego dobrego, bo za bardzo się przyzwyczaisz. Uczestniczy w każdej mojej czynności w domu. Kąpiele to już codzienność, nie boi się prysznica, włazi do wanny i łapie piankę. Wczoraj ni z tą ni z owąd wskoczył do wanny pełnej wody, jakby to była jego pora na pluskanie. Wieczorem leży ze mną w łóżku, a ja czytam książki. Wczoraj Robert podszedł do niego aby go pogłaskać, a pierdoła wstał przyszedł do mnie i z wyrzutem w oczach, mamusiu, a on mnie dotyka i położył się pod rękę. Oczywiście mąż obrażony. . Nie poznaję tego kota.
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Vincent to chyba zwariuje i emocjonalnie będzie w rozterce. On teraz jak widzi, że ktoś zbliża się do Frodzia to goni w te pędy aby być bliżej <lol> . Zazdrośnik nieziemski.Sonia pisze:Hehe ale masz fajnie z Vincusiem. Wyobrażam sobie jak Marchewka przyjedzie, jaka to będzie rywalizacja kogo mały najbardziej pokocha <lol>
A wagi chłopaków imponujące. To mój Tami przy Frodzie to kruszynka <mrgreen>
A Roberta gryzie w stopy jak za bardzo przesunie się za swoją połowę łóżka.
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław





