Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Dzisiaj Lunka tak mnie lizała nad ranem że myślałam że ktoś mnie papierem ściernym trze <lol>
A poniżej jeszcze pare zdjęć mojego skarba :)

[img]https://lh6.googleusercontent.com/-3tnc ... 72.JPG[img][/img]

[img]https://lh3.googleusercontent.com/-ruG5 ... 73.JPG[img][/img]

Tu mi trochę białeczko wyszło.. <shock>
[img]https://lh4.googleusercontent.com/-HL4m ... 75.JPG[img][/img]

No dawaj to jedzenie, a nie pstrykasz tylko zdjęcia i nic innego nie robisz :-?

[img]https://lh5.googleusercontent.com/-ZJIW ... 82.JPG[img][/img]

A co tam masz?? <roll>

[img]https://lh4.googleusercontent.com/-NGFq ... 93.JPG[img][/img]

A tutaj to już mi się chce spać.. <święty>

[img]https://lh4.googleusercontent.com/-6LNV ... 80.JPG[img][/img]

Pozdrawiamy :kiss:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Taki maluszek, a jaki ładny kolor oka już jej się robi :kotek:
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

To prawda, oczko ma wyjątkowe. Futerko też cudnie liliowe. Śliczna mała <zakochana>
A kuwetka mega elegancka <mrgreen> Aż mi się przez chwilę taka zamarzyła... Potem pomyślałam o utrudnionym sprzątaniu i odezwał się we mnie leniuszek <lol>
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Też uważam, że ma oczka wyjątkowe. Jest prześliczna. I w ogóle jestem teraz podczas tygodniowej rozłąki z Tośkiem i jak widzę takie słodkie maleństwo, które tak jak mój urwis jest czasem diabołem i całuje jak tarka to mi się tak okrutnie tęskni...
Zdjęcia super super!
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Hann pisze: A kuwetka mega elegancka <mrgreen> Aż mi się przez chwilę taka zamarzyła... Potem pomyślałam o utrudnionym sprzątaniu i odezwał się we mnie leniuszek <lol>
A mi się póki co dobrze sprząta - przez drzwiczki których nie ma i nie wiem czy założę - no ale ja mam jednego kociaka :-> i otwór jest sporawy :-)
Dziękujemy :)
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

kotku pisze:Też uważam, że ma oczka wyjątkowe. Jest prześliczna. I w ogóle jestem teraz podczas tygodniowej rozłąki z Tośkiem i jak widzę takie słodkie maleństwo, które tak jak mój urwis jest czasem diabołem i całuje jak tarka to mi się tak okrutnie tęskni...
Zdjęcia super super!
bidaku, nie martw się niedługo zobaczysz swojego kochanego urwiska.
Dzisiaj Lunka tak skakała do takiego nadkruszonego miejsca na ścianie (było do poprawki po malowaniu) że jeszcze więcej tynku zdrapała.. <shock> I teraz to już na pewno trzeba od nowa zagipsować i pomalować :-/ No ale jak teraz tak ślicznie leży na mnie lub przytulona do mnie i koniecznie szturcha mnie łapką żebym ją przytuliła, miziała itd to wszystko jej wybaczam. <lol>
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Ale świetna zabawowa mała <lol> Widac , że ją energia rozpiera, fajnie to oddałaś na zdjęciach :-) Suuuper :kotek:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Ania_83 pisze: ... No ale jak teraz tak ślicznie leży na mnie lub przytulona do mnie i koniecznie szturcha mnie łapką żebym ją przytuliła, miziała itd to wszystko jej wybaczam. <lol>
No bo jak tu takiej ślicznotce o takich wielkich, okrągłych oczkach, czegokolwiek nie wybaczyć? <serce>
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Wczoraj Lunka została pierwszy raz sama w domu, podczas gdy ja poszłam do pracy. Moja Babcia która wcześniej nas odwiedziła zaoferowała się że może przyjść do niej jak mnie nie będzie <lol> (wcześniej średnio podzielała mój zachwyt że będę miała kotka..). Ja wyszłam o godzinie 8 rano, a Babcia przyjechała przed 12. I tu mnie Lunka zszokowała <shock>
Gdy Babcia weszła do mieszkania, zajrzała gdzie jest koteczek, Lunka też zajrzała, zrbiła wielkie oczy i zwiała gdzie pieprz rośnie ! Schowała się za komodą w malutkim ciasnym kąciku i nie wychodziła przez dość długi czas.
Babcia do mnie zadzwoniła bo sama się zmartwiła i ja już w te pędy chciałam się zwalniać z pracy bo mój koteczek biedny siedzi przestraszony za komodą ;-( Dziwne jest to o tyle że ktokolwiek przychodził, ona zachowywała się jakby nikogo nie było, nawet się przytulała do tych osób, była bardzo przyjazna i niczego się nie bała, a tu masz baba placek <shock>
Odczekałyśmy trochę i maluśka wyszła z zakomody, pokazała się, ale jak babcia się odezwała do niej to znowu zwiała. Potem powoli wychodziła, chowała się, znowu zaglądała i już się trochę uspokoiłam.
Gdy przyszłam do domu to już leżała na kanapie niedaleko Babci, wcześniej się bawiły itd, choć nie pozwalała sobie na specjalne pieszczoty.

Biednej Luneczki nie chciałam na pierwszy dzień zostawiać samej na te ok 8 godzin, a tu wyszło że jeszcze bardziej się przestraszyła. ;-( Ale teraz juz jest ok, poznaje Babcię i akceptuje.
Wymiiałam ją, a potem zasnęła przytulona do mnie na kolankach moooocnym snem :)

Babcia w szoku że ode mnie nie ucieka, że sie przytula i że kot tak ludzi poznaje <rotfl>, a na koniec powiedziała - wiesz.. nawet polubiłam tą Twoją Lunkę <klaszcze>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Ale masz fajną tą koteczkę :-) A do babci się przyzwyczai w końcu. Widocznie był to dla niej pierwszy szok, że jest ktoś "obcy" wtedy, gdy Ciebie nie ma. To było dla niej pewnie nowością, bo zawsze jak ktoś obcy przychodził, to Ty byłaś przecież przy niej.
Zablokowany