Ciepłe mizianeczki prosze tak kilka dobrych minut od ciotki
Pancia na Marchewku oszczędza i biedny kotek jest głodny <lol>
Śpioszka wyściaskam - bardzo dziękuję.
Oj tak, Marchewkowy to by jadł cały czas - nigdy ta "buźka" mu sie nie zamyka <mrgreen> , a przez te jego oczyska puchnie coraz bardziej z dnia na dzien - nie mozna sie mu oprzeć <lol>
Sonia pisze:Wszystkiego najlepszego dla Śpioszka
Fajnie się miśki wpatrywały w obiektyw. Pewnie im wołowinką machałaś przed nosem <lol>
Dziekujemy za życzenia :-)
Film był robiony w przerwie podczas jedzenia mięska. Tak sie ostatnio Marchewek i Kupcia nim napychają, że muszą odpoczywać w trakcie bo nie dałyby rady inaczej <lol>