Dzisiaj próbowałam pierwszy raz prasować od czasu gdy zamieszkała ze mną Lunka - masakra

hehe. Kabelek od żelazka jest super, a że prasowałam pościel, to ona skakała na tą pościel, potem się w niej chowała... <diabeł> Ale jakoś dałyśmy radę

)
Ostatnio też ją pochwaliłam za to, że tak ładnie dała sobie obciąć pazurki... <roll> Wczoraj już nie było tak łatwo.. zdecydowanie jej sie nie podobało. Wiła się w każdą stronę <lol> Ale jakoś po dłuższym czasie udało nam się obciąć choć te na przednich łapkach <mrgreen>
Nie wiem też czy Wasze kociaki jak były małe to też tak miały że nigdy zwyczajnie nie siedziały albo leżały i patrzyły <?> Bo Luniak to ma tak, że albo biega ( no dobra -czasem jej się zdarzy iść ) albo kładzie się i już śpi. <lol>
Oczywiście jak śpito tylko mi na kolankach i tak sobie siedzimy że najpier jest ona na kolanach a potem ledwo na wyciągnięcie ręki, prawie już na łydkach jest laptop <lol> No i oczywiście muszę ją choć co jakiś czas drapnąć. :-P
Jak tylko wstaję, to ona patrzy gdzie jestem i drepta za mną..

Mój maluszek słodziutki <zakochana>