- a mnie się ten "paw" podoba
- podróże to moje drugie życie - a taki metal w Indiach bardzo tani, tańszy od ceramicznych miseczek u nas :-)
- a'propos jedzenia, to mam jedną kotkę niejadkę i faktycznie podtykam jej pod nos najlepsze smakusie....ale reszta je "po bożemu".....a piecho je wszystko i w każdej ilości, no i też mamy z tym problem, zwłaszcza na spacerach....
- a co do kotki-niejadki - to może ktoś ma jakiś pomysł??? jest bardzo chuda, mało je, zrzuciła bardzo dużo włosów, zwłaszcza na ogonie, ale wygląda pięknie, włos błyszczący, skóra czysta, bawi się dokazuje i...tylko ja się martwię.....
(niestety, nalezy do trudnych kotek, takich niedotykalskich, tylko ja mogę ją brać na ręce i dokładnie oglądac, na widok weta zamienia się w prawdziwą lwicę , drapie i gryzie, tak że wizyta u weta to już ostateczność i wielki stres dla niej.....
