Wet. mi potwierdził , że odchudzanie kota jest bardzo trudne i niebezpieczne , nie wolno robić tego zbyt drastycznie tylko bardzo małymi kroczkami :-)
Guru Agilis Cattus*PL
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
Soniu ja tylko odmierzam 70 g a Guruś nigdy nie zjada całej miarki
, staram się aby z tej porcji zostawoła przynajmiej 1/3 chrupek. Do tego menu dochodzi pół porcji sheby i mięsko ok. 30g.
Wet. mi potwierdził , że odchudzanie kota jest bardzo trudne i niebezpieczne , nie wolno robić tego zbyt drastycznie tylko bardzo małymi kroczkami :-)
Wet. mi potwierdził , że odchudzanie kota jest bardzo trudne i niebezpieczne , nie wolno robić tego zbyt drastycznie tylko bardzo małymi kroczkami :-)
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
TUBaaaaaaa jest piękna , :-P ta z Poznania do pięt jej nie dorasta, KTOŚ może potwierdzić <lol> . W sobotę albo niedzielę postaram obfocić nasz nowy nabytek, to Sami ocenicie.
Guruś nigdy nie przepadał za rozetami a teraz śpi w niej nocy i Hamsinki nie dopuszcza <diabeł> taka Ruda Małpa . A może rodzinne zapaszki w niej czuje.....
Guruś nigdy nie przepadał za rozetami a teraz śpi w niej nocy i Hamsinki nie dopuszcza <diabeł> taka Ruda Małpa . A może rodzinne zapaszki w niej czuje.....
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
moja wet mówiła to samo, że trzeba delikatnie i absolutnie ie zmniejszac porcji radykalnie. Lucek dostawał póki co dobową porcję suchego i NIGDY nie zjadł w całości tego w ciągu doby. Do tego raz kiedyś (jak mi się przypomni i o ile mam) dostaje wołowinke przemrożoną, ale do dosłownie 5-6 kawałeczków, bo więcej na raz nie zje, a przelezonego nie chce tknąc. U moich rodziców dawno nie bylismy, więc kabanosów nie dostaje <mrgreen> A przytył od chyba wiosny z 6,2 na 6,8...
Wetka powiedziała, że mam mu suchej mniej sypac, ale nie dużo mniej, tylko delikatnie zmniejszac do momentu aż zacznie zjadac wszystko na dobę. No i Lucek je rano po wstaniu, potem kilka godzin póxiej też coś chrupnie i wieczorem przed spaniem. W nocy wcale. Ogólnie trudno go złapac przy misce.
A Guruś dużo musi zrzucic?
Wetka powiedziała, że mam mu suchej mniej sypac, ale nie dużo mniej, tylko delikatnie zmniejszac do momentu aż zacznie zjadac wszystko na dobę. No i Lucek je rano po wstaniu, potem kilka godzin póxiej też coś chrupnie i wieczorem przed spaniem. W nocy wcale. Ogólnie trudno go złapac przy misce.
A Guruś dużo musi zrzucic?
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
taaaaa Dorszko 10 dkg to strasznie dużo
, wet nie mówił o ilości tylko macał tłuszczyk Gurusiowy i do kręgosłupa nie mógł się dokopać, przez zwały sierści oczywiście <lol>
a tak na poważnie to kazał zrzucić wagę bo takie grubiutkie kotki gorsze w rokowaniach przy różnych dolegliwościach i podobnie jak u ludzi ,częściej zapadają na choroby.
Żywienie Guru nie jest proste bo chłopczyk nic nie zjada od 4 rano do 16.
W związku z trwającym wciąż "mymłonem" nie wyjada Hamsini chrupek ale są i złe strony gdyż większą ilość dawki dziennej zajada wieczorkiem
Wszystkiego nie da się pogodzić <oops>
Natomiast Dziewcze nasze liliowe idealne w sam raz <serce>
a tak na poważnie to kazał zrzucić wagę bo takie grubiutkie kotki gorsze w rokowaniach przy różnych dolegliwościach i podobnie jak u ludzi ,częściej zapadają na choroby.
Żywienie Guru nie jest proste bo chłopczyk nic nie zjada od 4 rano do 16.
W związku z trwającym wciąż "mymłonem" nie wyjada Hamsini chrupek ale są i złe strony gdyż większą ilość dawki dziennej zajada wieczorkiem
Natomiast Dziewcze nasze liliowe idealne w sam raz <serce>
