- mnie także Vitek codziennie zachwyca,,,,jest taki inny od wszystkich moich kotów...rano, jak tylko się przebudzę, pierwszy gramoli się do mnie, a właściwie na mnie - ma blisko, bo spi ze mna - "w nogach",,,,gramoli się i głośno skrzeczy o głaski,,,,zaraz po nim pojawia się morda piecha....reszta stada wita mnie - w stosunku do Vito - bardziej ozięble...
- i to jego futerko...myślałam, że sreberko z wiekiem będzie ciemnieć, a tutaj niespodzianka ( może nie dla was, bo już mieliście okazję obserwować takie kociaki)- kontrast pomiędzy pręgami a "bielą" się jeszcze nasilił...no i te oczy.....takie szklane jakby....żaden mój kot takich nie ma, a przecież zielone oczy ma i Marra i Elle - ale ta zieleń Vitalija jest taka inna......
- co mnie jeszcze zachwyca, to jego wywalanie brzuchola do góry - i to wszędzie,,,,przychodzą goście a Vitek kładzie im sie pod nogi, i brzychol nadstawia do głasków......wprawdzie Elle także to robi, ale jak tylko ktos spróbuje go poniziać po brzuszku to zwiewa....tylko ja mogę no i piecho.... :-)
-...i tak sobie myślę, że Vitek to jeden z lepszych pomysłów w moim życiu <serce>