Lucek (Inero Anpami Line*PL) i Nori Agilis Cattus

ODPOWIEDZ
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Oj no na pewno jeszcze wiele razy przyjdzie się przytulać. Wolę takie obrażanie się powiem Ci szczerze niż to co wyprawia mój Tosiek.. czyli gryzienie i drapanie.
No musi chłopak jakoś odreagować strzykawę... ale cały czas ogromnie Cię kocha <zakochana>
Awatar użytkownika
Alicja
Hodowca
Posty: 605
Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
Hodowla: BRITALISE*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Rumia / Pomorze
Kontakt:

Post autor: Alicja »

Wesoło tu :-D
Lucuś jak zawsze bossski <zakochana> :kotek:
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Anka »

Lucuś wczoraj żalośnie miauczał, jak mu lek do pyska wlewałam, a potem pobiegł się schowac do swojego azylu pod naszym lóżkiem. owszem przyszedł spac do mnie i sie przytulał... Ale chyba musze na kilka dni zienic sposób podawaia. Wypróbuję mimo wszystko sposób soni z mokrym żarciem. Nawet jeśli nei zje całej porcji, to chociaz trochę leku zje mam nadzieję...
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Biedny Lucuś :-( myślę ,że Koloruś w pełni by go zrozumiał mogliby sobie podać spokojnie łapulkę.

Aniu ja na odmianę od 5 tygodni codziennie muszę wpakować w biedaka 2 x dziennie Lakcid niby mała ilość ale zawsze strzykaweczką do pyszczka , no i wbrew jego woli.

Koloruś z saszetek najbardziej lubi sosik łobuz jeden i to jeszcze z wołowinki :-P więc troszkę tego sosiku mieszam z Lakcidem i mlask odchodzi równo też juz mnie serce bolało jak wchodziłam do pokoju w którym on śpi i to wymowne spojrzenie :-(

bidulek czarnulek :kotek:
:kiss: dla różowego kotka
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

No cóż, no... maltretujesz go trochę, ale dla jego własnego dobra! Trzymam kciuki żeby udało się z mokrym. No i głaski dla obu kociaczków - czarnego i różowego łobuziaczka :kotek: :hug:
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Anka »

Lucenty dostał wczoraj lekarstwo przemycone w mokrym żarciu. Dobry by ze mnie był przemytnik, bo mimo podejrzliwego obwąchiwania chyba jednak nic nie wyczuł, bo zjadł całą porcję, ale też trafiłam w moment, kiedy ma w zwyczaju coś jeśc i schowałam mu suche.
Niestety z racji tego, że kocuro mokre dostaje od wielkiego dzwonu nie posiadam tego zbyt duzo w domu., a wzoraj się okazało, że z naszych zapasów nie zostało nic. I pechowo zamówienie ze zwierzakowa będzie w poniedziałek, dlatego musiałam kupic tzw marketówke dostępną i nawet nie pytajcie jaką kupiłam, ale pocieszam się, że cel uświęca środki...
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Myślę, że od jednego takiego posiłku nic mu się nie stanie :) A zdrowie najważniejsze i całe szczęście, że lekarstwo pożarte.
Kibicuje Wam dzielnie <ok> :kotek:
Awatar użytkownika
donka
Posty: 652
Rejestracja: 20 mar 2011, 18:21

Post autor: donka »

Widzę, że jutro Lucuś stołuje się w MC Donalds <lol>
Aniu a nie lepiej domowe KFC zrobić miśkowi :-D
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Anka »

niestety nie mam wołowiny, bo sie zgapiłam i na czas nie kupiłam, a kurczakiem on ostatnio gardzi
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Aniu cel najwazniejszy :-) , mam nadzieje ,że się biedny Lucus nie struje wynalazkiem marketowym za to w poniedziałek w nagrodę dostanie juz swoje ulubione papu.
Czasami dla wyższych celów trzeba zgrzeszyć <lol>

:kotek: :kiss: dla kotków
ODPOWIEDZ