Lucek (Inero Anpami Line*PL) i Nori Agilis Cattus
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
paskud zjadł ze smakiem. Myślałam, że nie ruszy,a tu "taka" niespodzianka. Dla lekarstwa ok, ale wolałabym, by gardził takim żarciem, bo obcymjak nie posiadają kotów wydaje sie ze one się zywią tym, co jest reklamowane dla kotów i gdyby Lucek nie lubił, to bym była spokojna, ze nie zje i nie ukradną go. Na szczęście on sie boi i jak ktoś obcy przychodzi to się chowa, więc by w zyciu nie podszedł nawet w ogrodzie..
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Ja nie wiem czy kradną, ale gdyby ktoś chciał mi kota np otruc, to ma utrudnione zadanie, bo on od jakiegoś czasu ludzkiego mleka nawet nie powącha. ludzkiego jedzenia wcale. kiedyś został poczęstowany przez moją babcię takim "W" własnie, ktora specjalnie dla niego nabyła, więc wiadomo nie protestowałam, a on obwachał i odszedł zniesmaczony, a teraz zjadł <shock>
a ja tu zawsze dumna byłam, bo kot ani ludzkiego, ani marketówek, a my sie nie chwalimy czym go karmimy, więc gdyby komuś zależało, to by był problem itd... a tu gucio:-)
a ja tu zawsze dumna byłam, bo kot ani ludzkiego, ani marketówek, a my sie nie chwalimy czym go karmimy, więc gdyby komuś zależało, to by był problem itd... a tu gucio:-)
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Ja słyszałam,że podobno cukier tam jest i to on m.in.powoduje,że koty tak szaleją za tymi Whiskasami i innymi Kitekatami.No i na pewno milion polepszczy,ulepszaczy i wzmacniaczy smaku i zapachu mają te karmy.
Czytałam też gdzieś,że jak kot już się na dobre przyzwyczai do Whiskasa itp. to potem inne karmy są be.Ale może to tylko plotka.Fakt,faktem skład mają paskudny,ale coz cel uświęca środki i jeśli kotek zjada z chęcią lekarstwo tylko w tych saszetkach to trudno.Jakiś przerywnik od maltretowania go strzykawką chyba musi być,bo się kocio obrazi na cały świat i niczego nie tknie.
Przy okazji głaski dla koteczka
Czytałam też gdzieś,że jak kot już się na dobre przyzwyczai do Whiskasa itp. to potem inne karmy są be.Ale może to tylko plotka.Fakt,faktem skład mają paskudny,ale coz cel uświęca środki i jeśli kotek zjada z chęcią lekarstwo tylko w tych saszetkach to trudno.Jakiś przerywnik od maltretowania go strzykawką chyba musi być,bo się kocio obrazi na cały świat i niczego nie tknie.
Przy okazji głaski dla koteczka
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
ja się przyznam, że się ucieszyłam, ze zostało zjedzone, bo miałam wizje zmarnowanego lekarstwa. Jak pisałam wczesniej iedyś Lucek obrzydzeniem zareagował na W. I ja się cieszę, że nie lubił, szkoda, że polubił, ale dobrze, że lekarstwo zjadł.
Zarcie ze zwierzakowa będzie jutro, więc dzisiaj strzykawka. A troszkę zła jestem, bo w naszym sklepie mozna kupowac również saszetki RC i suche też i jak na złośc tylko W był i Kitiket i coś czego nazwy nie powtórzę, a RC wybyło... A zoologiczny u nas w S neiczynny w weekendy.
W każdym razie uz przyszykowana paczka dla nas jest i almo nature śmiga :-)
Zarcie ze zwierzakowa będzie jutro, więc dzisiaj strzykawka. A troszkę zła jestem, bo w naszym sklepie mozna kupowac również saszetki RC i suche też i jak na złośc tylko W był i Kitiket i coś czego nazwy nie powtórzę, a RC wybyło... A zoologiczny u nas w S neiczynny w weekendy.
W każdym razie uz przyszykowana paczka dla nas jest i almo nature śmiga :-)
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51