Dzięki Aga :-) Jest lepiej - Bibi już się nie drapie i futro przez to na swoim miejscu :-) Wetka twierdziła, że absolutnie mam weliminować kurczaka, bo tu tkwi przyczyna alergii pokarmowej. Z drugiej strony pochwaliła Growth RC a tam przecież jest mięso drobiowe <diabeł> Stąd moje mieszane uczucia, co do jej osoby. Lulu dostaje kurczaka, starsze kotki jej pdjadają i NIC się nie dzieje. Mam nadzieję, że przymróżenie oka na słowa lekarza nie pogorszą sprawy - po prostu jak sobie wyobraziłam "wyrzucenie" kurczaka z diety całej trójki, kolana mi sie ugięły, bo to byłby problem. Gdzie nie spojrzę na skład - drób. Zobaczymy :-) Mam nadzieję, że wszystko sie wyprostuje.AgnieszkaP pisze:Bartolko, jak tam zdrówko Bibulka? Poprawia się?
A zdjęć w weekend tyle napstrykałam, że chyba więcej czasu mi zejdzie ich przejrzenie niż samo ich robienie <lol> Wieczorkiem coś wrzucę...jak ta Lulu do Tatusia podobna <zakochana>
Mały przedsmak Kremowego Ptysia <zakochana>

