- głaski dla ślicznotki
Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Bardzo wam dziękujemy za miłe słowa <pokłon>
Chciałam powiedzieć że firanka ma się coraz gorzej.. Ale wydaje mi się że Lunia skacze na nią po złości bo zawsze jak ja siedzę przy laptopie.. Chyba w ten sposób domaga się zajmowania nią a nie czymś innym.. no bo jak mogę zajmować się czymś innym jak ona w tym momencie nie śpi?? <diabeł>
Natomiast ta firanka z koralikami jest cała, czasem tylko do niej podejdzie, podynda sobie koralikami i odchodzi, więc chyba w najbliższej przyszłości w dużym pokoju też taka zawiśnie.. :->
Chciałam powiedzieć że firanka ma się coraz gorzej.. Ale wydaje mi się że Lunia skacze na nią po złości bo zawsze jak ja siedzę przy laptopie.. Chyba w ten sposób domaga się zajmowania nią a nie czymś innym.. no bo jak mogę zajmować się czymś innym jak ona w tym momencie nie śpi?? <diabeł>
Natomiast ta firanka z koralikami jest cała, czasem tylko do niej podejdzie, podynda sobie koralikami i odchodzi, więc chyba w najbliższej przyszłości w dużym pokoju też taka zawiśnie.. :->
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
U mnie z firankami było dokładnie tak samo. Jak się próbowałam bawić z Brysią (wtedy jeszcze była sama) to pannica nie miała ochoty. Jak siadałam i robiłam coś innego, to ona zaraz szła firankę mi ściągać i jeszcze patrzała czy dobrze widzę. Zazwyczaj tylko mi tak robiła. Mąż był w domu to nic, jak tylko ja byłam, to zaraz mi ściągała firanki a potem z wrzaskiem uciekała. Do dzisiaj mam firanki powieszone na żabkach + agrafki, a zasłony na rzepach.
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze