Hehehe no to masz wesoło w nocy z tym swoim Słoniątkiem <lol>
Dobrze, że znalazłaś metodę na niego. Wymiziaj wesołego miśka ode mnie, zresztą resztę towarzystwa też
- Słoniątko wyniziane na maxa,,,reszta futer także...... :-)
- może faktycznie Vitia ma coś z Wilkołaka bo w te księżycowe noce jest ciągle z głową w misce......a swoją drogą to nie wiedziałam, że brytki są takie kontaktowe....Vitek jest zawsze blisko mnie, przybiega na każde wymówienie swojego imienia....jestem nim mile zaskoczona <serce>
- tak , Słonik zmienia się zw oczach....zrobił się bardzo puchaty i taki pluszowy w dotyku...no i te jego oczy...są jak z zoelonej porcelany..... <serce>