Dziewczyny bardzo , bardzo dziękujemy

<serce>
Kolejny dzień :-)
Kalunia jest cudowna spała do 5,40 ,więc mogłam się bez problemu wyspać.
Od rana oczywiście motorek i potrzeba pieszczt na dwie ręce <lol>
A rano zabrałyśmy słoneczko do pokoju Pauliny.
Koloruś już chciałby ją obwąchać i poniuchać osobiście bardzo do niej ciągnie.
Kalunia niunia malutka boi się , zresztą nowy pokój wiec syczy i prycha ale wodę z miseczki Kolorusia wypróbowała , fontanne zaliczyła chlipaniem ze wszystkich stron no i nawet była degustacja odrobinki jedzonka Kolorka no nie mogłam jej zabrać , dodawać jeszcze jeden stres.
Fotka z komórki Paulinka cyknęła ale powolutku się kremólki poznają:
