Caesar Agilis Cattus*Pl
- Caesar
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 31
- Rejestracja: 04 cze 2009, 09:16
- Hodowla: Agilis Cattus*PL
- Płeć: M
- Skąd: Nowe Miasto Lubawskie
Kochani.Straszne rzeczy się u nas działy,straszne <!>
Paręnaście dni temu sprowadził się do nas z milionem pakunków Obcy <shock> i..... został.Do tej pory ja byłem Oszalałym kotem,teraz Oszalała była Ona!DWA dni nie spuszczała ze mnie z oka,szpiegowała, podglądała,w nocy wstawała sprawdzić gdzie śpię,nie wiedziałem o co chodzi.Aż wymyśliłem!Ją zżerała zazdrość(chociaż nie miała powodów,Obcego omijałem szerokim łukiem)<mrgreen> Dumałem,dumałem i trzeciego dnia wydumałem:patrząc jej w oczy nasikałem na poduszkę Obcego no i ........zobaczyłem ten błysk zadowolenia w Jej oku.I byłem spokojniejszy,bo już się bałem,że chce mnie zamienić na niego
Żeby Jej to czasami nie przyszło do głowy dawałem się miziać ,kiedy chciała i mruczanki miała na zawołanie,a nie jak do tej pory tylko rano.I spałem całą noc z Nią albo na Niej <rotfl> Dni mijały,w Jej oczach odbijały się moje myśli:kiedy będzie ,jak dawniej.Już myślałem,że tak zostanie,co bardzo,ale to bardzo mi się nie podobało...aż dziś ,wreszcie zniknęły pakunki i Obcy <tańczy> Ona wróciła z pracy Sama a ja z radości przeturlałem się przez cały pokój,a potem....potem to kot Simona mógłby się ode mnie uczyć <lol>
Teraz siedzimy sobie, jak dawniej na kanapie,takie dwa Samsony,jak mówi Ona,i dobrze nam tak. <serce> <zakochana> <serce> Nie wiem tylko czy dawać się Jej miziać ,kiedy Ona chce,i mruczeć Jej cały czas?Czy może znów wrócić do reglamentacji <?> <gwiżdże>
Paręnaście dni temu sprowadził się do nas z milionem pakunków Obcy <shock> i..... został.Do tej pory ja byłem Oszalałym kotem,teraz Oszalała była Ona!DWA dni nie spuszczała ze mnie z oka,szpiegowała, podglądała,w nocy wstawała sprawdzić gdzie śpię,nie wiedziałem o co chodzi.Aż wymyśliłem!Ją zżerała zazdrość(chociaż nie miała powodów,Obcego omijałem szerokim łukiem)<mrgreen> Dumałem,dumałem i trzeciego dnia wydumałem:patrząc jej w oczy nasikałem na poduszkę Obcego no i ........zobaczyłem ten błysk zadowolenia w Jej oku.I byłem spokojniejszy,bo już się bałem,że chce mnie zamienić na niego
Teraz siedzimy sobie, jak dawniej na kanapie,takie dwa Samsony,jak mówi Ona,i dobrze nam tak. <serce> <zakochana> <serce> Nie wiem tylko czy dawać się Jej miziać ,kiedy Ona chce,i mruczeć Jej cały czas?Czy może znów wrócić do reglamentacji <?> <gwiżdże>
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- Ula
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 814
- Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10
Dorszka pisze:Czyżby przymiarka się jakaś odbywała...
Czesiu, skoro mizianki były stale, i mruczanki bez reglamentacji, to Ona powinna się zastanowić poważnie... Zamienić nie zamieni Cię W ŻYCIU, ale miałbyś kogo ŚLEDZIĆ jak jej nie ma w domu <diabeł>
Przymiarka absolutnie nie!Wyższa konieczność przechowania nastolatka na czas nieobecności rodziców.Ale dzięki temu dowiedziałam się,że Mój Kot jest Mój,a ja Jego:2 tygodnie,a On ani razu nie dał się dotknąć Obcemu,2 dni Obcy był śledzony przez Kota,a Kot śledzony przeze mnie,co by jakaś miłość się nie wywiązała <diabeł> (tak wiem,zazdrość to brzydka cecha,ale..Mój Kot...jest mój i już <serce> ) no i tyle okazywanej miłości od Czesia to ja przez cały czas wspólnego mieszkania nie doświadczyłam i mam nadzieję,że tak zostanie <zakochana>
- Caesar
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 31
- Rejestracja: 04 cze 2009, 09:16
- Hodowla: Agilis Cattus*PL
- Płeć: M
- Skąd: Nowe Miasto Lubawskie
Witajcie Kochani!
Święta święta i po świętach....święta to pełno zabawek taaakich kolorowych i ........prezenty.
Z tymi prezentami to ciekawa sprawa: u mnie pojawiło się takie cudo:

wchodzę w to wychodzę,wchodzę ,wychodzę ,obchodzę,w głowę zachodzę czy takiemu poważnemu <diabeł> kotu przystoi bywać w takich "puszkach"?
Najpierw obruszyłem się bardzo i już miałem się pakować
.........ale walizka jakaś taka mała(no chyba aż tak nie urosłem <shock> )
Potem poszedłem przemyśleć problem

i wymyśliłem,że Ona to tak z troski ten domek,żeby mi ciepło było,jak jej nie ma
W nagrodę dałem się sfocić z pierwszym w tym roku słoneczkiem

Głaski dla kociastych,a ludziastym mnóstwa mruczanek w Nowym Roku życzę <!>
Święta święta i po świętach....święta to pełno zabawek taaakich kolorowych i ........prezenty.
Z tymi prezentami to ciekawa sprawa: u mnie pojawiło się takie cudo:

wchodzę w to wychodzę,wchodzę ,wychodzę ,obchodzę,w głowę zachodzę czy takiemu poważnemu <diabeł> kotu przystoi bywać w takich "puszkach"?
Najpierw obruszyłem się bardzo i już miałem się pakować
.........ale walizka jakaś taka mała(no chyba aż tak nie urosłem <shock> )Potem poszedłem przemyśleć problem

i wymyśliłem,że Ona to tak z troski ten domek,żeby mi ciepło było,jak jej nie ma
W nagrodę dałem się sfocić z pierwszym w tym roku słoneczkiem

Głaski dla kociastych,a ludziastym mnóstwa mruczanek w Nowym Roku życzę <!>
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
