Lucek, Leoś i Jadwinia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Angee
Posty: 859
Rejestracja: 13 paź 2011, 09:10

Post autor: Angee »

Hann, gratuluję talentu :-) Charakteryzacja, że i profesjonalista by się nie powstydził :ok:
Kotek Gabcia ... wygląda pięknie jak z obrazka. Na pewno dziewczynka zrobi furorę na tym balu.
Pewnie wszystkie dzieciaki będą miały podobne miny do Lucka <lol> . Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

No i ja nie będę oryginalna, bo i mina i malowany kotek rewelacyjni. Oj te bale, jeszcze trochę a trudniej będzie bo za księżniczkę będziesz przebierać.
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

Agnieszka7714 pisze:No i ja nie będę oryginalna, bo i mina i malowany kotek rewelacyjni. Oj te bale, jeszcze trochę a trudniej będzie bo za księżniczkę będziesz przebierać.
Oby nie :) Będę jej odradzać :) Mam nadzieję, że weźmie przykład ze starszej siostry i prosto od zwierzątek przejdzie do indianek, piratek i szeryfek.
Widziałam dzisiaj rano w żłobku same dwuletnie księżniczki w bardzo różowych i bardzo plastikowych sukienkach i równie plastikowych złotych i srebrnych koronach :-(
Mam nadzieję że mój Gabryś nie pomyśli, że jest jakimś odmieńcem i że przebranie za kotka nie wpłynie negatywnie na jej poczucie własnej kobiecości ;-))
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Oj Kobieta Kot była esencją kobiecości... nie widzę powodów żeby inne księżniczki miały jej zagrozić <lol>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Przecudna koteczka <serce>
Make up wysoce profesjonalny <lol>

No tak bal dwulatków cudownie brzmi <serce>


wspaniałe skarby <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Pamiętam te czasy balów i mój strój. Pajac, przekazywany z dziada pradziada ;-)) . Tylko, że wtedy to były dobre czasy, bo człek nie myślał co ma na sobie tylko liczyła się dobra zabawa. Ale pamiętam tez czasy mojej córci, która była kotkiem, aniołkiem i jej kolezanki właśnie w tych plastikowych koronach i wielkich sukniach. Dziewczynka to jednak dziewczynka i ona również zapragnęła tych wszystkich bibelotów. Och głupie czasy mamy.
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

Agnieszka7714 pisze:Pamiętam te czasy balów i mój strój. Pajac, przekazywany z dziada pradziada ;-)) . Tylko, że wtedy to były dobre czasy, bo człek nie myślał co ma na sobie tylko liczyła się dobra zabawa. Ale pamiętam tez czasy mojej córci, która była kotkiem, aniołkiem i jej kolezanki właśnie w tych plastikowych koronach i wielkich sukniach. Dziewczynka to jednak dziewczynka i ona również zapragnęła tych wszystkich bibelotów. Och głupie czasy mamy.
<lol> Pajac to jeszcze nic, ja na moim pierwszym balu byłam muchomorem <lol> Na moje chude ciało (wtedy chude, bo teraz za nic nie chce wrócić do tamtej formy ;-) ) naciągnięte zostało białe wdzianko z białą kryzą na wysokości nieobecnych wtedy piersi, a na głowę wciśnięty uszyty przez moją mamę zapewne piękny kapelusz, biały od dołu, od góry błyszcząco czerwony w białe plamki. Otaczały mnie same księżniczki i wróżki i niestety pamiętam tylko tyle, że było mi w cug smutno, że chciałam uciec, w ostateczności schować się w schowku na szczotki i że potwornie chciałam mieć taką jak one różdżkę ze srebrną gwiazdką u szczytu i czubaty kapelusz z wetkniętą w jego czub firanką <lol> O głupia ja... <mrgreen>
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Prawdziwa kobitka, ale w tym wieku nie rozumiemy pewnych rzeczy, a mamy nie rozumieją nas <lol>
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Hann a masz zdjęcie z tego Muchomorka? Musiałaś wyglądać rewelacyjnie! <tańczy>
Ja na pierwszym balu byłam przebrana za cygankę.... też to przeżyłam <lol>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Hann pisze: <lol> Pajac to jeszcze nic, ja na moim pierwszym balu byłam muchomorem <lol> Na moje chude ciało (wtedy chude, bo teraz za nic nie chce wrócić do tamtej formy ;-) ) naciągnięte zostało białe wdzianko z białą kryzą na wysokości nieobecnych wtedy piersi, a na głowę wciśnięty uszyty przez moją mamę zapewne piękny kapelusz, biały od dołu, od góry błyszcząco czerwony w białe plamki. Otaczały mnie same księżniczki i wróżki i niestety pamiętam tylko tyle, że było mi w cug smutno, że chciałam uciec, w ostateczności schować się w schowku na szczotki i że potwornie chciałam mieć taką jak one różdżkę ze srebrną gwiazdką u szczytu i czubaty kapelusz z wetkniętą w jego czub firanką <lol> O głupia ja... <mrgreen>
ja tez byłam muchomorem ale u mnie w przedszkolu byl bal na którym wszystkie dzieci były przebrane za grzybki <lol> i bycie muchomorem to bylo coś :ok: bo wokół mnie były same prawdziwki <lol> Mój tata wycisnął chyba całą tubke pasty do zębów na te kropki na kapeluszu , moi rodzice razem zrobili mi kapelusz i usmarowani byli gorzej niz ja do dzis pamietam moja mamę z czerwonymi rękoma.
Zablokowany