Najwięcej mam fotek śpiących kotów - najłatwiej im zrobić, no i śpiący kotek wygląda przecież jak aniołek, jesli jeszcze są to 2, 3 śpiace wtulone w siebie aniołki to jest cos o czym marzyłam od dawna (moje wcześniejsze koty nie wtulały się w siebie)
Moje śpiące aniołeczki <serce>
Tu spanie symetryczne:
A tu ulubione zajecie zasypiających maluszków - ssanie szlafroczka (tez symetryczne)
Co z tego, że jestem duży, też jestem słodki:
Maluchy tak porosły, że sa juz prawie wielkości Alberta
Jakie słodkie śpiochy, można się godzinami wpatrywać, jak takie przytulaki śpią razem <zakochana> Cudne widoki :-) Synchroniczne spanie rewelacyjne <mrgreen>
Dzięki, kociaki wygłaskane
SSanie szlafroczka to niestety choroba sieroca Oba malce zostały zabrane od matek w wieku 5-6 tygodni a więc o wiele za wcześnie, ale za to żyją <ok>
Oddałam im więc swój stary szlafrok jako posłanko, niech sobie ssają - to takie słodkie <serce>
Mój stary nieżyjący kot też to miał.
Ssał włochatą narzutę przez całe swoje kilkanaście lat życia.