Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
Aniu, nie martw się, one - te koty jedne, udają, że się USAMODZIELNIAJĄ <lol> Już nie będę z Tobą spała, bo się już nie boję <lol> Możesz zgasic lampeczkę <lol>
Na pocieszenie powiem, że jak kocur jeden NIGDY nie spał z nami jako kocię, to teraz, rok po kastracji, śpi normalnie pod kołdrą człowiekowi na nogach. Leży słoń taki, nam niewygodnie, jemu niewygodnie, ale śpi! I nie wiem jak tak można oddychac pod tkaniną tyle godzin <lol>
Jeszcze się Luniaczce zmieni tysiąc razy, a kochac Cię będzie zawsze <mrgreen>
Na pocieszenie powiem, że jak kocur jeden NIGDY nie spał z nami jako kocię, to teraz, rok po kastracji, śpi normalnie pod kołdrą człowiekowi na nogach. Leży słoń taki, nam niewygodnie, jemu niewygodnie, ale śpi! I nie wiem jak tak można oddychac pod tkaniną tyle godzin <lol>
Jeszcze się Luniaczce zmieni tysiąc razy, a kochac Cię będzie zawsze <mrgreen>
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Oj tak.. pędziwiatr z niej niezły <lol>
Wczoraj już wróciła do mojego łóżka i spała ze mną całą noc, ale dziś znowu wybyła..
Dzis w nocy to generalnie była chyba zła, bo wieczorem, po powrocie z pracy znowu na 3 godziny wyszłam z domu.
Jak wróciłam trochę sie z nią pobawiłam, co prawda krócej niż zawsze, bo juz późno było no ale zawsze.. Jednak Lunia widocznie czuła się nie wybawiona i tak pierwszy raz szalała w nocy sama.. Kuwetę nawet przestawiała..
skrobiąc ją i odsuwając od ściany (koniecznie chciała się dostać za kuwetę <lol> ) Może stwierdziła że czas na przemeblowanie <lol>
Po 40 min się uspokoiła ale położyła się znowu w drugim pokoju (pewnie to za karę że wyszłam..
) W nocy jej chyba nie było, ale przyszła też dziwnie jak na nią, bo o 6 rano na mizianki, na chodzenie po mnie itd. Normalnie zawsze była jak budzik - bo budziła mnie równo 20 min przed budzikiem, czyli przed 7 :-P
Wczoraj już wróciła do mojego łóżka i spała ze mną całą noc, ale dziś znowu wybyła..
Dzis w nocy to generalnie była chyba zła, bo wieczorem, po powrocie z pracy znowu na 3 godziny wyszłam z domu.
Jak wróciłam trochę sie z nią pobawiłam, co prawda krócej niż zawsze, bo juz późno było no ale zawsze.. Jednak Lunia widocznie czuła się nie wybawiona i tak pierwszy raz szalała w nocy sama.. Kuwetę nawet przestawiała..
Po 40 min się uspokoiła ale położyła się znowu w drugim pokoju (pewnie to za karę że wyszłam..
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
A tu jeszcze zdjęcia <mrgreen>
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-qx8R ... 68.JPG[img][/img]
A tak się bawię koralikami
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-S82A ... 70.JPG[img][/img]
A tak sznureczkiem <mrgreen>
[img]https://lh4.googleusercontent.com/-akWF ... 80.JPG[img][/img]
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-qx8R ... 68.JPG[img][/img]
A tak się bawię koralikami
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-S82A ... 70.JPG[img][/img]
A tak sznureczkiem <mrgreen>
[img]https://lh4.googleusercontent.com/-akWF ... 80.JPG[img][/img]
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt: