Jeśli wiecie, gdzie się schowała, proszę w pobliżu postawić jej jedzenie i picie, jeśli się da, to i kuwetę. Kotki niekiedy bardzo mocno przeżywają zmianę domu
już wszystko w porządku wyszła łaskawie spod szafy;)jeszcze chodzi troszkę stremowana,
nawołuje mamę ale mam nadzieję że szybko się przyzwyczai. martwie się tylko że jeszcze nie jadła i nie piła;(
Spróbuj zachęcić ją do zabawy piórkami, albo inną zabawką, żeby ją bardziej ośmielić. A jedzenie i picie niech ma blisko jej kryjówki. Jak się koteczka bardziej ośmieli to na pewno pójdzie coś przekąsić. A na pewno zrobi to w nocy, jak będzie cicho i ciemno. Wtedy nadgoni stracone posiłki
No proszę jaka spryciula :-)
Mój mały ustawił taką kombinację na klawiaturze, że włączył ustawienie, któ®e polegało na tym, że każdy mój ruch był komentowany przez komputer - mówił mi jaką stronę otwieram, co napisałam itp;p
Ehh, jakoś się to udało odkręcić :-)
nie to Dodzia jest dopiero na początku swojej przygody informatycznej ;) ale jak tylko piszę coś na kompie to zawsze nie wiadomo skąd się pojawia i chce wam coś napisać;) <aniołek>
Trzymam kciuki za dalsze oswajanie koteczki <ok> Bidulka tęskni za mamusią i bardzo się pewnie boi. Ale z każdym dniem powinno być lepiej. No i jak już się dziewczyna odnajdzie proszę o zdjęcia