Dziewczynki rosną jak na drożdżach. Zdjęcie z kocim przekładańcem urocze Obie koteczki wyglądają na rezolutne i skore do zabaw, ale kawowe nosio to chyba spokojniejsze z tej dwójki? Przynajmniej na takie wygląda. A że obie mają zapał do badań ornitologicznych - co zrobić, grunt że odkryły swoje hobby
Fajnie, że tu tyle do oglądania.
Rzeczywiściee Fibi jest duużo spokojniejsza. Wszystkie jej ruchy są jakby puszczone w zwolnionym tempie w stosunku do Meguni. Ale taki już ich urok. Chociaż w nocy obie dostają jakieś turbodoładowanie.... dłaczego właśnie w nocyyyy <!>
Są już wyniki Meguni. Nie ma żadnych bakterii ani grzybów tylko, jak się okazało - alergię. Jeszcze nie wiemy na co, na początek Pani Weterynarz zaproponowała sterydy i metodą prób i błędów mamy uzdrawiać naszą kicię. Powiem szczerze, że trochę mnie to przeraża. Obyśmy szybko znaleźli jaki alergen robi jej krzywdę
Korzystając ze słoneczka namówiłam panienki na kilka zdjęć. Megi wdzięcznie się prężyła przed obiektywem, za to Fibsi jak na złość nie chciała zapozować, tylko się obracała do góry brzuchem i oscentacyjnie pokazała, że ma mnie w poważaniu <lol> <lol>
Ślicznie Fibi wyrasta :-) Juz prawdziwa z niej pannica. przesyłamy dla niej ogromne głaski A co do wystawiania brzuszka do jej siostra Federica tez preferuje te pozycje i bardzo smiesznie przy tym wyglada <lol>
Z Megusi tez panienka niczego sobie. Dla niej tez głaski